Też czekałam na deszcz, żeby popikować cynie w gruncie ale padało zaledwie 15 minut, susza bardzo. Dwa dni już walcze z uporzadkowaniem chociaz troche ogrodu.
Juz rok temu chciałam do tych wiader bo mam dwa coś posadzić ale jakoś się zeszło no wiec w tym roku w obu są cynie i stoją tam gdzie tak Ci się szałwia podobała no ale póki co przekwitła i brzydko wyglądało to zapełniłam dziury po obu stronach
Bobo w koncu jest Bobo i bardzo cieszy no ale póki co z patyczków nic nie wypuszcza
Groszki pachnące mojej wnusi na "kwiatuszku zakwitły
Oj Irenko no niestety tylko z 15 minut był deszcz w niedziele, tylko troche trawnik podlało bo pod rodkami ani śladu, musiałam wczoraj porządnie podlać cały ogród, tyle, że temperatury znosne i mniej słonka to jakoś żyje.Azalie chyba juz dwie padły.
Wykorzystałam fajne temperatury i wczoraj i dziś cąle dnie na prace w ogrodzie. Wczoraj walczyłam z tyłem domu, ciełam i chodnik bo tez mi tam trawa rosnie . Dzis od wczesnego ranka moją droge co ma z 100m, to zawsze M robi ale po tym wypadku no niestety póki co jeszcze i to mi doszło. Teraz przerwa na kawke a potem dalej. O dziwo trawsko to znaczy chwasty to rosną, tez mi cos na moj olbrzymi bukszpan cos sie dalo musze to opryskac czyms
Hortensje musze mocno codziennie podlewać ale dają rady chodz kwiaty przez tą susze i upały mniejsze i widze, że to samo będzie z bukietowymi.
Dziękuję, czuję się zaszczycona ☺ Sosny i brzozy na tle nieba to najbliższy mojemu sercu, ukochany widok ☺ Zimą też tam bywasz? Czy to Twoje całoroczne miejsce na ziemi?