Aniu ten zakątek wypoczynkowy jest przecudny! Napisz proszę skąd masz taką niespotykaną pergolę? Pomysłowo obsadziłaś ją różami i do tego ten żywopłocik z bukszpanu... aż chce się zgapić ten pomysł
Gosiu
Myślę że tak. Nawet jak nie zakwitnie to i tak mi się podoba.
Rośnie bardzo szybko bo ma niezłe żarełko w tej donicy. Pół wiaderka obornika tam zapakowałam
Anuś bardzo miło było znów się spotkać po przerwie. Mam nadzieję że teraz te przerwy będą mniejszeA i owszem Krzyś bardzo się wdrożył w prace ogrodowe Jak widzi chwast to urwie tu i tam. Z trawnika też on wydłubuje chwaściory. Maja? No cóż, ta przygoda już była. Nawet nie wiem czy przyjechaliby po raz drugi
Widziałam twoje kaczki.. ale ciągle powtarzam, że nie chę u siebie żadnego drobiu w ogrodzie ,bo z dzieciństwa mam uraz do obsranego trawnika i co się da.. tu będzie osrane oczko.. chodzę boso i dzieci też.. wbiegają do domu i na ogród.. jakoś to mnie zniechęcą, a trzymać w klatce czy jakiej wolierze mija sie z celem, bo ślimaki są na ogrodzie
Myślę, ze kaczki nagusów nie będą jadły by zaspokoić głód bo to nie skalda się z "mięska" jak inne ślimaki.. mogą utłuc bo się rusza.. i tyle..
Po drugie świadomość ze te kaczki jedzą takie ohydne fuj ślimory golasy.... to mam obrzydzenie już i na kaczki i na ślimory
Sorki to taki mój elaborat.. natomiast kaczuchy są fajne I w żadnym innym wypadku nic do nich nie mam..
Kilka fotek i uciekam bo szkoda dnia ..
Niestety, ale to jedno jest sprawiedliwe w życiu, wszyscy się starzejemy w tym samy tempie
A to nasze wczasy, teraz dłuższy pobyt to pod koniec lipca, jak będą mieć przerwę w przedszkolu..
Chwaliłam eis na FB jak to moje 5 letnie już pływa na desce Pochwalę się i tu... jest bardzo dzielny, sprzęt dla dwa raz starszych dzieci Ale daje radę
I to zaleta małego ogrodu... ja tego nie zrobię bo się zaoram z taka ilością rabat..
i tą ilością odpadów ..
A klimat wredny bo albo za mokro albo za sucho... a rośliny albo na mokre są albo na suche ..
Idę wyciąć juki, bo mszycy na nich tyle, że już koloru kwiatów nie widać, a nie opryskam bo nad oczkiem Dziś koszenie trawnika to od razu wywiezie się te mszyce..
Wiec pożegnanie z jukami, mam jeszcze wzdłuż parkingu, ale one maja ekstremalne warunki wiec nie są takie okazałe by fotografować
Kindziula do Cie tez mi tęskno..
streszczam się bo pasuje coś porobić w domu i ogrodzie. ..
Róża przy serduchu to Lawender Flawer Circus.
Bez stawu też sobie nie wyobrażam ogrodu.. chociaż te czyszczenie filtrów mnie doprowadza do szału.. ale nie potrafię wyłapać tych ryb.. teraz nie mogę bo mi powiedziano, że jak będę je stresować to będą chorować.. i kółko zamknięte..
Moje białostockie lilie szlag trafiło prawie wszystkie, pozarastały krzakami .. i nie widzę praktycznie żadnej.. kiedy zajadę po materiał do odnowy A krzaki będę wywalać tylko czasu brak..
Ale białostocki liliowiec ma się dobrze