Irenko myślę nad czymś innym ale coś te derenie siedzą mi mocno w głowie i co spojrzę na ten zakątek to po prostu nic innego tam nie mogę sobie wyobrazić.
Jutro jadę zrobić rekonesans za kulkami cisu.
Polinko dzięki wielkie i wzajemnie, ale żebyś wiedziała ile tych działań dzisiaj było..... obcięłam byliny ubiegłoroczne, obciełam trawy, hortensje, clematisy. Poodkrywałam wszystkie dotchczas "ocieplone" jedliną rosliny, wyczesałam carrexy, kostrzewy i stipy ( stipy przeżyły mi chyba !! Hurra ! - nie było prawie zimy więc sie udało...) podlałam zimozielone bukszpany i rh oraz tulipany i żonkile w donicach, obcięłam berberysy i dzikie róże pod płotem, odchwasciłam trochę bo juz pojawiały sie te zielone potfory tu i tam.....
Uprządkowałam taras, wyczyściłam "naoliwiłam" donice ceramiczne z tujami danica które ma na tarasie i na schodach ( 3 wielkie + 5 średnich), potem je podlałam oczywi scie nosząc wodę w konewce z domu bo jeszcze nie uruchamiąłam wody w ogrodzie ponieważ nocą mamy cały czas temeratury ujemne...............a potem padłam.... Dobrze że ten ogród mój nie jest taki wielki bo bym nie dała rady nic więcej ....ani ręka ani noga nie mogłam ruszyć, to chyba dlatego że to pierwszy raz w tym sezonie....
Nie mogłam sie nachapać tej pracy w ogrodzie jakby mi go jutro mieli zabrać .......a pogoda była super, wręcz gorąco i słonce piękne.........eh wszystko mnie bolało alezregenerowałam sie i jeszcze wieczorem odtańczyłam w pubie z przyjaciółmi bal ostatkowy, przebierańcowy z którego właśnie wróciłam............nogi mnie bolą od tańca, plecy od pracy w ogrodzie a dłonie mam pokłute tymi berberysami.....jutro pewnie nie wstanę i będę powłóczyć nogami ale co tam warto było ... i ogród i bal były super !!
No właśnie jeśli nie ma nasion i nie pyli to dobrze ,a jeśli to drugie to pełno nasion będzie na tarasie ,chodniku ,a jeśli w rodzinie jest ktoś alergikiem.
Irenko jak ścięłam w tamtym tygodniu hortki i miskanty to zasadą nr 1 jest właśnie wybór roślin, które również będą zachwycać zimą. Dlatego myślę o dereniach i carexach
Aguś dowiedziałam się, że doorenbos nie śmieci tak dużo jak pozostałe i można powiedzieć, że jest najmniej kłopotliwa z brzóz. A nawet jak będzie inaczej to nic się nie stanie Kocham ogród a brzozie chyba już nie odpuszczę