To rozplenica hamel "z lekka" nadgryziona zębem Pestki... Ewelina idę do Ciebie zostawić ślad bo widziałam już piękny trawnik i róże ale sił zbrakło na skrobnięcie słowa
Tof szybko wraca do zdrowia, dziś wytrzymał nockę, ładnie chodzi nawet po schodach Żeby jeszcze chciał jeść
Dzięki dziewczyny kciuki bardzo pomocneAnulka cmok przekazany
U mnie też na totalnej słonecznej patelni. I hakonechloa też. Tajemnica tkwi w glebie.
Lolanka,
lawendę możesz w dwóch rzędach posadzić (w 3 roku, formowana w poduszkę ma ok. 60cm średnicy), a pomiędzy rzędami stipę. Lub stipę od strony domu, a od trawnika lawendę. Poduchy lawendy (bez kwiatów) same w sobie są ozdobą.
Na wiosnę można dać cebulowe w setkach -np. krokusy, irysy, a jesli tulipany to raczej niskie, np.botaniczne. O czosnkach pamiętaj, bo cieszą. Wymieniam wg. kolejności kwitnienia. Potem idzie lawenda i stipa.
Nie, nie pozbywaj się trawy całkiem. Miskant tez sobie powinien poradzić. Tylko co zimą? Nie będzie smutno? Wiem, że cyprysik groszkowy Filifera Aurea Nana wytrzymuje takie warunki. Może świerk Glauca Globosa na pniu np. 3 sztuki, pod nią cyprysik, gdzieniegdzie lawenda, a między świerkami nieco z tyłu jakiś miskant, może Morning Light albo Silberspinne. Ten przód masz minimalistyczny wiec z ta rabatą tez nie ma może co szaleć. Jeśli o mnie chodzi to ja bym dała ta lawende, kulki bukszpanu i jakaś wyższa trawę.
dzięki. Pies nie podlewa, na siku wychodzi poza ogród, generalnie jak coś jest posadzone i nie jest trawą to po tym nie biega Lawendę mam z drugiej strony domu dookoła warzywnika i pies nic z nią nie robi, po prostu omija. Generalnie nie pies jest problemem, tylko to, że jest tam bardzo sucho. I czy to nie będzie głupio wyglądało jak będzie od ścieżki żwirek z czymś potem trawa a potem żwirek z kulkami?
Kurcze, najchętniej w ogóle pozbyłabym się tam tej trawy, ale muszę mu kawałek zostawić bo to jednak pies, chce zobaczyć co się dzieje na ulicy
madeczkam rozplenica jest piekna, tylko czy ona będzie odporna na takie wysuszenie i temperaturę? (zakładam oczywiście normalne podlewanie), ale ten trawnik też podlewany a spalony
No właśnie wydaje mi się, że lawenda by dobrze zniosła te temperatury, ja myślałam właśnie o takim polu lawendy, tylko nie wiem czy to ma ręce i nogi
poniżej zdjęcie z tymi lawendami, wybaczcie brak talentu a i tylko paint posiadam
No to ja się cieszę, że miałaś motywację by się odezwać Dziękuję za miłe słówka Hosty przed trawami to raczej patriot, ale pewności nie mam. Natomiast trawa to rozplenica, rośnie tam już chyba czwarty rok i nigdy mnie nie zawiodła Ten mój buk to rohan obelisk. Stał i stał już chyba trzeci sezon, teraz trochę ruszył. Ale z tego co wiem, to duże drzewo, więc chyba się u Ciebie nie sprawdzi.
Zostawiam maluśką meidiland Rośnie pod brzozami, a brzozy to już takie byczki się zrobiły, jak nie wiem co!! A pamiętam, jak niedawno chude patyczki wsadzałam, że ich nawet na zdjęciach nie było widać!!
Musiałam sobie wygoglac ta rubrum sasiadka moja miała taką z\w zeszłym roku.Podobała mi się bardzo,ale nie chciałam maupować i kupiłam dwie Vertigo ale jedna tylko przeżyła i coś marnie rośnie ,a tak piszą ,ze to najszybciej rosnąca trawa? Co do donic to chyba będzie klapa z bujnością ,bo coś mi sie wydaje że te surfinie nie są zwisające wbrew zapewnieniom pana w tamtym roku miałam białe zwisające i były ogromne ...zaraz poszukam foty to wkleje ototo firletka wyleciała mi z głowy ,dzięki
Ilonka Ty masz jeszcze miejsce w ogrodzie to najwyżej przesadzisz. Wypróbuj, a jak będzie się u Ciebie dobrze spisywała to i ja ją kupię
Carex remota miałam w donicach na parapecie. Jak zmieniałam kompozycję to wywaliłam, więc odnośnie zimowania nic nie napiszę
Pewnie jeszcze ją kupię na rabaty i wówczas coś więcej z własnego doświadczenia będę mogła o niej napisać
Agdula ta róża akurat rośnie na słonecznej rabacie, ale sporo mam innych posadzonych w zacienionym miejscu i kiepsko rosną. Pewnie będę je przesadzała tylko gdzie jak wszystko zapchane miejsca brak
Kasia w realu ma nawet ładniejszy, a najpiękniejsza jest w początkowej fazie rozkwitu
Edyta jedna rozplenica się zebrała, a druga kiepska, ale daję jej szansę jeszcze może z dwa tygodnie. Jak będzie marna to pójdzie na tył ogrodu. Mam je posadzone w przedogródku, więc bum chciała mieć ładne nie szpecące egzemplarze
Trzeba się zabrać za szczyt skarpy.
Widok ogólny jest ok, ale ta góra wcale nie jest taka oczywista.
Rozplenice będą się przewieszać, więc odpadają.
Sesleria robi się passe, dziewczyny narzekacie na Haufleriana.
Więc chyba powtórzę śmiałka. On u mnie tak dobrze sobie radzi i wielkością będzie idealny.
Wpadnie tez jedna rozplenica, która mi została. Ale to na tym jedynym nieregularnym boku rabaty.
No i co posadzić pomiędzy te Alberta globe, które już mam tam.
Obecnie jest tak. Bez szczątków brzóz, bo te już nie ożyły.