Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród do odnowy 12:16, 01 lip 2019


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Nikita napisał(a)
Jakie piękne lato u ciebie w ogrodzie.
U nas susza!!! W "szmaragdowym" nie padało od 3 tygodni...przy takich temperaturach to możesz sobie wyobrazić jak ogród wygląda.
U ciebie sobie popatrzę i oczy nacieszę zielenią i kwieciem prześlicznym



Kiedy u mnie taka sama susza to mokre zdjęcie jako chciejstwo wstawiłam. Widziałam, że znowu szalejesz po Polsce i celebrytów podrywasz


trawniczek
wstawiam


tak kończy się koszenie trawy przed serią upałów




a tak ku przestrodze - chciałam pozbyć się chwastów, zrobiłam na kawałku oprysk i efekt taki mam, z życiem uszła tylko trawa i oczywiście turzyca






To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:15, 01 lip 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
kasia1 napisał(a)
Też podziwiam u Ciebie stipę. W tym roku wysiałam do doniczek, ale stanęła w pewnym momencie, a ja straciłam cierpliwość. Muszę w końcu kupić parę dorodnych sztuk licząc, że się u mnie zadomowi i będzie dalej sama rozsiewać.


Nie ma potrzeby zbyt długo trzymać jej w doniczce. Mogła być za często podlewana. Pikowałam ja na etapie dwóch włosków o długości 10 cm. Wymagało to cierpliwości.







Ogród z rzeźbą 12:15, 01 lip 2019


Dołączył: 09 sty 2013
Posty: 6321
Do góry
Zana napisał(a)


Aniu, u mnie wszystkie róże rosną w półcieniu. Chyba jednak mają za mało słońca bo kwitnienie nie jest oszałamiające. Heidi mam trzy krzaczki obok siebie dlatego wydaje się, że tych kwiatów jest dużo.

Białe tawułki na ruderowej, prawie wszystkie oberwały od słońca. Nie ma go tam za wiele, ale za to jest w samo południe, o najgorszej dla nich porze.






to tajemnica rozwiązana - czyli powinnam dosadzić ze dwie Heidi i też mi kwiatów przybędzie
U mnie tawułki rosną w miejscu prawie cienistym - ale własnie tak dosłownie ze 2 godziny dziennie mają słońce - ciut przed południem - i jednak dla niektorych to niedobra godzina - też obrywają, a inne nie... niby podobne a widać nie takie same.
Znowu na wsi 12:14, 01 lip 2019


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14081
Do góry
Tymczasem kilka najbardziej aktualnych widoków z wczoraj







To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:11, 01 lip 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Alicja169 napisał(a)
Te włosy stipy to tylko w warkocze upleść Niebywałe jak dorodne, u mnie stipa marna, bo nie siałam, a ubiegłoroczna taka sobie


Stipy w ogrodzie nie wysiewam. Wsadziłam 3 czy 4 lata temu kilka siewek wyprodukowanych w domu z zakupionych nasion. To, co teraz rośnie, to samosiew. Czasem młode siewki przemycam w nowe miejsca. Ona świetnie znosi upały.
przetacznik Christa






W półcieniu też sobie radzi.

Znowu na wsi 12:07, 01 lip 2019


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14081
Do góry
Tu widok z drugiej strony, sprzed kilku tygodni



Jakiś czas temu pisałam że szukam miejsca dla świdośliwy. Kombinowałam żeby zmniejszyć dolny trawnik zakładając nową rabatę własnie z ową SS. Ciągle się waham bo w sumie lubię ten taki kształt ogrodu. Plusem nowej rabaty byłaby większa intymność na ławce pod szopką, trochę tutaj jesteśmy na widoku . Kilka zdjęć sytuacyjnych . Na pierwszym zdjęciu ławeczka



I z drugiej strony



jeden bok



i drugi bok



Może ktoś jakiś pomysł podsunie? Alternatywą jest "upchnięcie" świdośliwy na którejś z rabat.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:03, 01 lip 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Mariposa napisał(a)
Jestem stipą zachwycona! Moje egzemplarze duże mniejsze od Twoich, ale i tak zwracają uwagę, ta ich eteryczność pasuje do każdej rabaty.
Gruszko, od Ciebie dowiedziałam się, że trzeba je czesać - takie młode też?


Stipa i czosnki główkowate to tak piękny duet, że nie mogę przestać się nim zachwycać. Wyczesuję stipy, bo nasionka mocno obciążają źdźbła i roślinka traci na zwiewności, a w razie deszczu mocno się pokłada.

Jak fale...










Końcówki są ciężkie od nasion. Grzebień z grubymi zębami łatwo wyczesuje te kołtuny.Te wyczesane są lżejsze.



Znowu na wsi 11:39, 01 lip 2019


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14081
Do góry
Na środkowym zdjęciu jest rabata w trakcie przeróbki.



Był tutaj dywanik z irgi Major, takiej niskiej odmiany. Niestety z powodu mojej niemocy przerósł trawą. Drażnił mnie jej wygląd i jak tylko trochę sił nabrałam wywaliłam całą irgę razem z trawą. Przy okazji więcej miejsca do rozwoju uzyskały dwie bardzo lubiane przeze mnie róże Ascot i irga na pniu.
Tak było


Teraz kwitną róże a ja myślę nad nowymi nasadzeniami. Miejsce o tyle trudne że z jednej strony jest niski murek, przez co miejsce dość suche, od strony pd-zach. Trzeba też jakoś powiązać z druga częścią rabaty na której panuje lawenda. Lawendy już więcej nie chcę bo męczy mnie jej obcinanie.



Przerwa na kawę... 11:37, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Na koniec nową różyczkę zostawiam - drugie podejście do Jubilee Celebration
Przerwa na kawę... 11:35, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 11:32, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 11:31, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Tyły


I boki
Przerwa na kawę... 11:28, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Tamaryszek zaczyna


Lilie w wersji dolnej. Muszę je za róże przełożyć.
Ogród z rzeźbą 11:26, 01 lip 2019


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Agata, Ty mi niczego nie musisz tłumaczyć, bo ja mam dokładnie takie same warunki. Ile pieniędzy wydałam na kompost, obornik itepe to już nawet nie chcę pamiętać, dużo więcej niż na rośliny. Jak wygląda sadzenie z siekierą też wiem.
Szlag mnie trafiał, że nie mogę mieć niczego na słońce jak cholera - no to wykroiłam wyspę na środku. Ty też patrz gdzie najlepiej i działaj. Areał powiększyłaś, dzieciaki miejsce do zabawy mają, to Ty też sobie zrób własne. NO. To teraz do roboty!;D

Na zachętę fotka wyspy. I dodam tylko, że jest tam kępa brzóz, ale i tak udało się coś ładnego (w sensie kwiecistego) wykrzesać.


Przerwa na kawę... 11:26, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Zdjęć ciąg dalszy.


Ascot z Jalitah i mikołajkiem Neptune's Gold
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 11:23, 01 lip 2019


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
Gosiek33 napisał(a)


dlatego dziwię się ich bladego koloru, Kasya tak miała, też prawie biało kwitły

Środek na pewno mają różowy, płatki lekko różowe przechodzące w białe. Zrobię dzisiaj zdjęcie bo wczoraj zapomniałam.
Zrobiłam zdjęcie i macie rację że w tym roku jaśniejsze
Przerwa na kawę... 11:16, 01 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Ścieżka na razie zostawiona bo pogoda zbyt doskwiera przy pracach fizycznych. Po raz pierwszy widzę hortensje w cieniu z gorąca zwiędnięte i rododendrony ze skulonymi, odwodnionymi listkami. Rośliny cierpią katusze. Praca w taką pogodę to udar gotowy.

Trochę więc inne obrazki zostawiam. To co nie zwiędło.
Lilie z dedykacją dla Moni - twoje piękne. W tym roku zaszalały. Jeszcze raz buziaki za wysyłkę cebulek.
Znowu na wsi 11:07, 01 lip 2019


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14081
Do góry
Oj, Haniu masz rację. Ale z wiekiem zaczynają się takie myśli pojawiać. Tymczasem czasu mi brakuje . Po tygodniowej przerwie wracam do obrazków z ogrodu.

To już czas miniony i przykład na to rośliny same sobie u mnie znajduję miejsce gdzie im najlepiej. Tu wysiał się wieczornik w różowym/fioletowym kolorze. Bardzo mi się spodobał.



W to miejsce przewędrowała kępa białego. Akurat spodobało jej się w krzaku róży. Już jej tam nie ma. Poczekałam aż przekwitnie żeby ją wyrwać.



To było ich pierwotne miejsce

W samym słońcu 11:02, 01 lip 2019


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
makadamia napisał(a)
Tak mi się widzi rabata przy podjeździe:
żywopłot, ze trzy amanogawy, i między nimi tawuły, albo hortensje, albo mieszanka bylinowa
a tak część przy trawniku:

i widok z drugiej strony:


Witam się i ja i zaznaczam wątek!

Wobec takich planów nie mogę przejść obojętnie
Ogród z rzeźbą 11:02, 01 lip 2019


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Zana napisał(a)


Zaskoczyły mnie rodgersje, a właściwie ta jedna, która ni z tego ni z owego ma czerwone kwiaty. Chyba mam dwie odmiany, chociaż kupowane lata temu razem jako jedna i ta sama. Ta kwitnąca na czerwono rosnąc w bieda piachu chyba nie kwitła do tej pory. Na pierwszym zdjęciu w tle bury kwiat drugiej sztuki.

Nie wiem kto kogo pożarł: czy hakone rodgersje, czy rodgersje hakone.





dopiero w tym roku zobaczyłam różne odmiany rodgersji o niemal identycznych kwiatach, taka jedna o kwiatach w kolorze brudnego różu słodko pachnie

Zazdroszczę Ci bardzo tego widoku


Ale tak naprawdę cieszę się, że wróciłaś na forum
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies