Agata, Ty mi niczego nie musisz tłumaczyć, bo ja mam dokładnie takie same warunki. Ile pieniędzy wydałam na kompost, obornik itepe to już nawet nie chcę pamiętać, dużo więcej niż na rośliny. Jak wygląda sadzenie z siekierą też wiem.
Szlag mnie trafiał, że nie mogę mieć niczego na słońce jak cholera - no to wykroiłam wyspę na środku. Ty też patrz gdzie najlepiej i działaj. Areał powiększyłaś, dzieciaki miejsce do zabawy mają, to Ty też sobie zrób własne. NO. To teraz do roboty!;D
Na zachętę fotka wyspy. I dodam tylko, że jest tam kępa brzóz, ale i tak udało się coś ładnego (w sensie kwiecistego) wykrzesać.