Mariolu dzięki no faktycznie rozmiary są
Tak, te szyszkowe dzieła są pracochłonne, ale polubiłam je. Zimą się więcej wyżyję, lato to robota w ogrodzie, podlewanie i spotkania
psy nie pomagają, leżą na rabatach, niszczą dużo, pełno na płask roślin, ale co robićpołamane jeżówki..
Dobra ziemia dla roślin to podstawa. Trzeba troszkę nad tym popracować. Wprowadź dużo próchnicy, może posiej parę razy poplon i z nim przekop ziemię, zmieszaj z piachem. Ja nad strukturą ziemi pracowałam parę lat. Jak miałam bardziej gliniastą ziemię to stosowałam obornik suszony, on ma dużo słomy.
Agatka raz jeszcze buziaki za spotkanie Wyjazd do Ciebie i Kasi był niesamowitą przygodą. Chyba wreszcie dojadę w Bieszczady, bo pierwszy krok zrobiony Rodki to obok klonów i buków kolejne, niestety nieliczne roślinki, które mnie lubią. W te największe upały przesadziłam 4, w tym dwa ogromne i żyją, a nawet mają się dobrze Mam nadzieję, że twoja kosodrzewina po moim ustrzyknięciu również Uwielbiam to zajęcie i również u ciebie nie mogłam się opanować Po spotkaniach tak jak ty zazwyczaj mam wenę do działań w ogrodzie, chociaż bywa i tak, że łapię doła, samo życie
Zostawiam sobie kilka fotek na pamiątkę
Widzę, że malujesz więc info o farbie już mocno nieaktualne. Moja farba niestety jest bardzo niszowa, kuzyn przywozi mi ją z Gdowa. Nazywa się Lignofix - odcień Kość słoniowa. Kolor jak dla mnie idealny, ponieważ czysta biel niestety u mnie nie pasuje.
Niestety nie miałam swojego kompa i nic nie wstawiłam. Ale dziś mam, obfociłam bajzel, coś tam widać...nie wszystko dopieszczone i zrobione, ale przez upały chęci odeszły. No i to nieszczęsne podlewanie....
Kochani, dostałam taką roślinkę, miała być podobno jakaś odmiana przetacznika, ale nie mogę jej znaleźć w internecie. Czy ktoś rozpoznaje co to takiego?
W pierwszej chwili myślałam że to kalie a to funkie. Piszesz że ulubione. Za co dostają taką renomę? Mnie też natchnęło na małe zbieractwo ale naprawdę ciekawych. Duże już wyrzucam poza kilkoma miejscami gdzie rosną i pasują.
Przerzucam się na małe, kupiłam ostatnio dwie
Sesslerię mnożę w tym roku, pójdziecdo przedogródka ale na bylinowej też byłaby fajna. Och, te inspiracje spać już 2 noc nie mogę bo mam tyle pomysłów a u Ciebie też mnie nie opuszczają
Masz fajne bodziszki co rosną zwarcie. Mam jedne o jasno zielonych liściach kwitnące na różowo, nazwy nie znam.