OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE.....
02:11, 02 mar 2014
Polinko dzięki wielkie i wzajemnie, ale żebyś wiedziała ile tych działań dzisiaj było..... obcięłam byliny ubiegłoroczne, obciełam trawy, hortensje, clematisy. Poodkrywałam wszystkie dotchczas "ocieplone" jedliną rosliny, wyczesałam carrexy, kostrzewy i stipy ( stipy przeżyły mi chyba !! Hurra ! - nie było prawie zimy więc sie udało...) podlałam zimozielone bukszpany i rh oraz tulipany i żonkile w donicach, obcięłam berberysy i dzikie róże pod płotem, odchwasciłam trochę bo juz pojawiały sie te zielone potfory tu i tam.....
Uprządkowałam taras, wyczyściłam "naoliwiłam" donice ceramiczne z tujami danica które ma na tarasie i na schodach ( 3 wielkie + 5 średnich), potem je podlałam oczywi scie nosząc wodę w konewce z domu bo jeszcze nie uruchamiąłam wody w ogrodzie ponieważ nocą mamy cały czas temeratury ujemne...............a potem padłam....
Nie mogłam sie nachapać tej pracy w ogrodzie jakby mi go jutro mieli zabrać