Miro ja dosłownie sadzę piętrowo i bardzo gęsto, przez to czasem ukatrupię jakieś rośliny bo nie są w stanie przebić się przez gąszcz. Lubię wszystkie kwitnące rośliny, a lilie darzę szczególną miłością za kolor i oszałamiający zapach. Czy ogarniam ? chyba nie za bardzo, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Muszę się pilnować, bo sił i zdrowia mało, ale ogród to taka moja ogrodoterapia. Zauważyłam, że w sezonie letnim jestem dużo sprawniejsza niż w zimie. Spotkanie miałyśmy bardzo fajne i zostało mi po nim dużo zdjęć i wspomnień.
Pozdrawiam
Dziękuję ślicznie Domki o które pytałaś zrobiłam ze styropianu, a dach z kory brzozowej, okna namalowałam farbami akrylowymi. Lubię czasem sama coś zrobić, ale u mnie jest już zbyt dużo przeróżnych dodatków.
Cieszę się.
Czy tych kłączy nie trzeba bardziej przysypać? Wtedy będą miały więcej liści i kwiatów.
Wiem, że one lubią prawie na wierzchu. Ale może się mylę?