Aniu, Grażko, nie forsuję się. Upał nie jest dla mnie ani dla mego piechola. Szukamy cienia i relaksujemy się.Dziś by mi wypadało do ogrodu śmignąć, ale urodziny wnuka są większym priorytetem.
Dzień będzie więc pod znakiem spacerów i dopieszczania podniebienia.
Bawcie się dobrze. Weekendy już prawie urlopowe u niektórych.