No trawnika też nie polewam. Ale u nas afrykańskie upały na zmianę z ochłodzeniem.
Dziś ponad 30, a jutro ledwie do 20-tki dociągnie. Trudno, mus jakoś funkcjonować,
Greg, Basia, Ania z Zielone, Dorotka- to moi mili goście z dzisiaj.
U mnie jeszcze jeżówki bez koloru, one późno wystartowały, ale już zjadłam kilka borówek,
Monarda pierwsza i jak na razie jedyna, pozostałe się ociągają. Pomidory w tym roku późno mam. Rozsady w domu nie robiłam, a kupna jakaś felerna na starcie była. Ta z wysiewu w szklarni już przegoniła te kupowane,
A winogrona szaleją. Oby tylko mączniak na nie nie wlazł. Muszę zrobić oprysk, bo szkoda by było.
Edenka w tym roku daje popis. Tylko ja ładnego zdjęcia jej nie umiem zrobić.