Witam was i proszę o pomoc. Tak wygląda większość liści mojego ambrowca. Są jakby niewykształcone i powygryzane. Żadnych żyjątek nie zanotowałam. Co to jest, jak sobie z tym poradzić? Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Tojeść wrzuciłam do zagajnika brzozowego. Zaaklimatyzowała się.Godnie zastąpiła rogownicę. Muszę w ten zakątek wkroczyć z nożycami. Jakieś dziwne byty się pojawiły. Mus zapobiec rozmnożeniu.
Pod dereniem Flaviramea.
Krwiściąg jeszcze jest w stanie bezkwietnym. W zeszłym sezonie w pełnej krasie prezentował się tak (przez kilka tygodni rabaty były bez wody). Sam krwiściąg wygladał dobrze, ale sasiednie rosliny troche cierpiały.
Podwiązałam kilka gałązek największej róży, bo pod ciężarem kwiatów za bardzo zwisały i bałam się połamania.
Posadziłam przywiezione sukulenty
Tu dosadzony w środku.
Tak postawiłam kwiatki
Pierwszy kwiat jeżówki
moja druga miłość od pierwszego wejrzenia
Eden Rose, dziewczyny mówiły, że nie pachnie w momencie gdy ja wciskałam nos i wdychałam cudny herbaciany aromat
muszę ją mieć