To tu- to tam- łopatkę mam !
22:20, 15 cze 2019
Dzisiaj odhaczyłam kocimiętki (wycinanie utrudniały tabuny pszczółek), część irysów i większość piwonii. Ostały się tylko te przy kompostowniku. Opalikowałam pomidory, podwiązałam. Dobrze, że to zrobiłam. Teraz przewalają się jakieś armagedony. Co jeden skończy, to drugi zaczyna. Jutro pewnie wszystko będzie leżeć pokotem.
Ranki od tej strony są bardzo przyjemne. Dopiero około 13 słońce zaczyna oświetlać taras.
I część długiej prostej wzdłuż budynku (z dedykacją dla Zany/Anulki).Dolna rabata jest założona na spadku, ścieżka też jest na lekkim spadku, a góra nieco wyniesiona. Różnica poziomów to kilkadziesiąt cm.
Miłej niedzieli Rysko!

