ufffff uwierz odetchnęłam z ulgą Sama wiesz, że duża grupa ludzi przyjeżdża by spotkać Ciebie i siebie nawzajem, a cudowne okoliczności przyrdy to taka wisienka na torcie
Danusiu, jak zobaczyłam rano Twój wpis, to tak mnie zatkało, że przez dobrą minutę gapiłam się w to co napisałaś i nie mogłam uwierzyć. Dobrze, że do pracy zdążyłam, bo jeszcze między prysznicem, suszeniem włosów i innymi porannymi czynnościami zaglądałam sobie i czytałam jeszcze raz. Bardzo Ci dziękuję za te piękne słowa.
Oczywiście postaram się uaktywnić w dziale bylinowym.
Dama wygląda na to, że jest po prostu chyba betonowa.
Tak będę Tak na wszelki wypadek nie piszę "na pewno będę" bo będę tuż przed wylotem do Anglii na dłuższy wyjazd. Będę, będę, to sztandarowe spotkanie Ogrodowiska w pięknym miejscu i u przyjaznych ludzi jakimi są Szmitowie
Dziękuję za taki piękny wątekCiekawe rośliny, niespotykane.
Disporum flavum nigdy nie miałam, sliczna roślina. Zdjęcia też przepiękne.
Jeśli miałabyś kiedyś wolną chwilkę zakładaj wątki ze swoimi "rzadkościami" w dziale byliny lub dodawaj proszę swoje zdjęcia do już istniejących watków. Będę wdzięczna i nie tylko ja za wszelkie informacje i zdjęcia ciekawych roślin, których u ciebie nie brakuje. Pozdrawiam
Przyjęłam do wiadomości, cieszę się, nie wiem jeszcze na pewno czy będę, ale z wyjazdem do Anglii nie koliduje. Dziękuję, że zajęliście się tematem beze mnie.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym i wpisującym przede wszystkim, ciepło dziękuję za mądre słowa. Kondzio szczególne dzięki.
Życie niesie różne niespodzianki, planuje się to wychodzi tamto. Jak w kalejdoskopie, trzeba więc swoje marzenia modyfikować W każdym razie bez marzeń żyć się nie da. To wiem na pewno, bo dają energię do działania.
Myślę o czymś zimozielonym (może być iglaste) o pokroju kolumnowym, co w miarę szybko rośnie i jest mało problematyczne tzn w miarę odporne na mróz i szkodniki.
Odpowiedź brzmi Thuja 'Smaragd' -nic innego nie spełnia tych warunków. A co chcesz od tego odcienia zieleni? Jest super zieleń.
Mój Evergold żyje ale narobiłam się przy nim co niemiara ... dwa razy go skubałam ... pierwszy raz w kwietniu i drugi kilka dni temu ... ale teraz to już będzie chyba coraz lepiej bo już "puchnie" od nowych źbeł
PS Strat współczuję ... kasa to oczywiście jest niemała a dodatkowo mnóstwo roboty ... a jak jeszcze gdzieś między cebulowymi i w żwirku taką trawę trzeba wymienić to urobić się idzie
Niestety - nie wolno wklejać zdjęć nie swojego autorstwa, przestrzegamy praw autorskich, mówi o tym regulamin
Nie zawalaj wątku nie swoimi zdjęciami, proszę uprzejmie.