Nie pokazywałam
Ale w Pęchcinie zawsze jakąś perełkę się upoluje.
Dereń kousa, azalia 'Jack A. Sand' i rdzawe ozdoby.
Róże i kalina naszych znajomych.
W innej szkółce dokupiłam 2 róże Eden Rose.
Ula ja na tej rabacie mam rzędami psadzone różne odmiany po trzy w rzędzie i musze stwierdzić, że ciut za gęsto bo te wysokie zjadają już te mniejsze.
Odległość w rzędzie mam około 40-50cm, a między rzędami gatunkow około 40cm
tu widać jak po zimie zdjęłam suche liście( zbombardowane przez krety po zimie, ale widać
końcem marca juz tak wyglądało
Mam Ula liliowcowo irysową zrobiona na zalanym pod płotem przy wejściu, mam nadzieję, ze przeżyje to zalanie bo słoneczniczki szorstkie padły już i nie spodziewam się, że jeszcze odbiją. Dobrze, że mam jeszcze na innych rabatach też.
Nad rowem też zrobione liliowcowe, ale tam jeszcze bergenii dosadzę no i musi sie rozrosnąc to co posadzone, efekt pewnie za rok dwa będzoie lepszy na razie są w błocie.
Za jasnym dereniem są irysy syberyjskie. Przed dereniem czosnki (chyba Krzyśki) i kocimiętki - po prawej. Po lewej stronie jedna sadzonka amsonii.
U mnie też stelaż drewnianego tarasu wspiera się na rurach PCV zalanych betonem. Żeby nie było dziury, boki tarasu obite są dechami.
U mnie Palibin nie powtarza kwitnienia. W narożniku tarasu od zachodniej strony (stamtąd wieje wiatr) mam posadzoną mocno pachnącą odmianową rosę rugosę, od południowej strony też są dwie róże powtarzające kwitnienie, powojnik i miskanty w odmianach. Chciałam uzyskać efekt siedzenia w szuwarach. Krzewów przy tarasie nie mam. Naprzeciw tak.
Też witam słonecznie bo piękne słonko nam świeci, no Moszna piękna chodz dawno nie byłam ale polecam Arboretum Novy Dvur k.Opavy/ bo chyba nie masz za daleko, byliśmy dzisiaj po raz kolejny i pięknie, bo jest tam tyle starych ciekawych pięknych drzew no i cudne rododenrony.
Koniecznie musisz przyjechac Ula Juz nawet nie pamietam ile Cie u mnie nie bylo 3lata chyba?
Calsap to moja duma i pamiątka bo ta najwieksza to prezent od mojej kochanej cioci Wandzi i teraz "pilnuje" mi rodków A ta biała to azalia, mam kilka różnych białych ale ta pachnie bardzo ładnie. Teraz wszystko kwitnie
Pytałam kiedyś w jakiej odległości sadziłaś sadzonki liliowców. Bo masz fajnie bez chwastów. I nie wiem jaka ta odległość jest najlepsza. Przypomniało mi się pytanie jak pokazujesz liliowce.
Nie myślałaś żeby przenieść liliowce na ten zalewany teren?
Woda w oczku brudna jeszcze. Ale przyroda sama zadziała.