Aż tyle. U mnie na szczęście tych grubasów nie ma są mniejsze,ale nie grocnd.
Też nie mogę sobie pozwolić na wiele roślin które mi się podobają. U mnie zapach polibina unosi sie, ale tylko z kwiatów w środku krzaka po wierzchu zmarzł, a kwiatów od groma
Aniu zachwycam się twoja pałka w oczku oraz irysem żółtym.
U mnie pałka posadzona w donicach, Irysy też na glebokosci ok 15 cm.
Napisz Aniu jak twoje piękności oczkowe posadzone i jak długo je masz.
Mam irysa żółtego jakimś cudem irysa zoltego na skalniaku. Rośnie wspaniałe wysokość bez przesady ponad metr kwitnie pięknie i zgłupiałam gdzie im lepiej w wodzie czy w glebie.
Irys żółty to sama dobroć dla oczka ale co zrobić aby rosly tak ładnie jak u ciebie.
No, bardzo ładnie popracowałaś. Linia trawnika jak spod noża
Z góry widać, że linia ucieka, ale czy widać z normalnego poziomu? Ja bym się chyba nie przejmowała, ale jeżeli ma Cię denerwować to.... A co do drzewek to może na razie odpuść, zobaczysz jak to będzie wyglądało jak bujnie. Dwa drzewka to chyba byłyby za blisko siebie, jaka byłaby odległość między nimi?
A tymczasem z racji wolnego dnia pofociłam ogrodowe rabatki
Przedpłacie, chyba Madzia ostatnio o nie pytała, muszę przyciąć od góry tawuły. A, mam tam hodowlę grzybów... Mnóstwo czasu bieżnika i kora przekompostowana dały taki efekt...
Basiu pluskwice są na cieniste, wilgotne miejsca. Chwilę też potrzebują na zbudowanie kępy, czasem na kwiaty trzeba trochę poczekać. Jestem ciekawa jaka będzie w tym roku ta zwykła zielona, posadzona w tamtym roku.
Wacku, Sylwio pokochałam to miejsce.
Grzegorzu świerszczy teraz nie słyszałam, za to żaby dają koncerty. Mają gdzie koncertować, bo warunki idealne. To bagienko z mojej działki. Jak jest sucho to wody tam nie ma, ale olchy rosną i dają radę.
Dorotko spełnia się. Kwiatów co raz więcej i będzie przybywać. Łąka jest lekko nachylona i to nie przeszkadza, za to przed domkiem, na wprost tarasu jest spora skarpa, którą powolutku będę obsadzać niskimi krzewami typu tawuły, tawulec, żylistek Nikko i nie wiem jeszcze co. Ale z tawulca już robię sadzonki - trochę minie zanim się rozrosną.
Ewo kocyk dopiero jak podeschnie, na razie chlupie troszkę. Leżaczki wygodne na tarasie - zapraszam.
U ciebie Agatko również, już odwiedziłam twoje tajemnicze zakątki.
Kasia wszystko od ciebie się przyjęło. Tylko niektóre roślinki mają tymczasową miejscówkę, więc im zdjęć nie robiłam.
Na koniec pokażę, to co rośnie dopiero. Teraz już w trawie schowane. To tak, żeby pokazać, że nie od samego początku rośliny zachwycają i też żeby potem móc zrobić porównanie. Odętka wirginijska, dzielżan i dzwonek skupiony od Małęj Mi. Podzielona szałwia Caradonna, miskant, rozchodnik okazały i dwa malutkie orliki kwitną.
Iwonko jeszcze raz dziękuję Piękne te listki, właśnie tak myślę, że za 5 lat to będzie już biczysko, będę go ciąć co roku, żeby opanować takie duże drzewo.
Kominek będzie grafitowy, postanowione. Właśnie maluję na grafit donicę na róże, którą dzisiaj tatuś mi sklecił z płyt Róże News Dawn wsadzone, jeszcze jutro pomaluję kratki na garaż, też szare i pochwalę się nowym ogrodowym dokonaniem