kiedyś na klamotach kupiłam taka płytkę za 2zł. Czekała, czekała i się doczekała . Bardzo lubię przesiadywać w warzywniku, a nie mam tam na czym kubka postawić, więc...
ze starego świecznika i kawałka sklejki taki malutki stoliczek zrobiłam
jeszcze zafugować go muszę
ta duża balia chyba stąd wyleci bo w tym błocku chyba nawet rukiew wodna nie wyrośnie, Chociaż może jeszcze zaczekam i zobaczę...
dziewczyny prośba, poradzcie na co wymienić tulipany na tej tymczasowej rabatce. To jest tuż przy furtce i miałam tam zrobione takie cztery bukiety z tulipanów, teraz same liście zostały i nie mam pomysłu co tam dać, żeby do jesieni fajnie wyglądało. Do towarzystwa są tam cztery red barony i jaśminowiec - słońce do południa i pod wieczór.
Kompostowniki są prawie pełne. Ten ostatni, przy płocie można by już rozrzucić na rabatki, ale się nie wyrobiłam.
Jest jeszcze jeden problem, widziałam tam dziś turkucie
To żadne zmartwienie. Czy to istotne, co rośnie, skoro pasuje do reszty? Krzyśki mi łatwiej zapamiętać. Gdyby to było drzewo, to przywiązywałabym większą wagę do nazwy. Różnica w gabarytach w razie pomyłki mogłaby być znaczna.
Basiu w sumie to jak na mnie to mało zaszalałam, już się powstrzymuje bo busz u mnie, tylko dokupuje np. mam w planie piwonie.
A tak to jednoroczne co roku do donic i na rabaty Pozdrawiam
Rzeczywiście krucho. Nauczyłam się, że w ogrodzie zawsze coś jest nie po naszej myśli. W zeszłym roku susza, w tym nadmiar wilgoci i zimno. Nie mamy na to wpływu. Trzeba się cieszyć tym, co jest. W tym sezonie wyjątkowo dobrze wygląda trawnik.
Tu już udało się zrobić kanciki.
I cisy mają ładne przyrosty.
Na bukszpanach nie ma ćmy.
Trzeba szukać drobinek radości. Nawet wtedy, kiedy los płata figle.