Wykorzystałam słoneczny dzień na wyprawę po okolicznych nieużytkach. Napełniłam dwa wiadra pokrzywą i liśćmi wrotyczu, zalałam wodą. Za jakieś dwa tygodnie gotowa będzie mikstura dla żarłocznych roślin.
Na piwoniowych pakach zagościły mrówki. To wiadomy sygnał, że wkrótce pojawią się tam mszyce.
Obrońcy ogrodu są już w gotowości do odparcia ataku.
Będzie pachniało!
Śniedki raz jeszcze. Wyłania się jeżówka purpurowa.
Irenko, ten mój taki wiekszy w sumie, w miarę sztywny, zerknij u mnie, dzisiaj fotkę dałam.
Jak szykuje się jakieś mini spotkanie u Ciebie to ja nieskromnie się na nie piszę. Oferuję plewienie i pyszne ciasto w zamian za gościnę i podziwianie tego cudnego kawałka ziemi.
Ładne spore hosty Mam tą odmianę, śliczna jest.
Witaj Aurelciu na mrówki kup boraks i posypuj tam gdzie są ,lub ugotuj jajka posiekaj żółtka wymieszaj z boraksem i zasyp mrówki one wciągają żółtka z boraks em i jedzą i po mrowkach sam boraks tez da rade .
Lucy, na tym forum osób kiepsko tolerujących dzikie tłumy znajdzie się więcej.
Asiu, miło mi, że sprawiłam przyjemność. Lubię Twoje sprawozdania. Dobrze się je czyta.
Wczoraj słupek rtęci dobijał do 25 stopni. Spacerek po ogrodzie był prawdziwą przyjemnością.
Kalina więcej kwiatostanów ma od strony sąsiada. Tam jest lepsze nasłonecznienie.
Toszka nie wiem. Mąż zauroczony tym żółtym kolorem kupił. Poczytałam o tej odmianie i może być to ta. Jednak nie wiem czy te igły nie da chore. Dziś wygląda to tak
Na dodatek u mnie ciągle pada tak że nawet oprysku nie ma jak wykonać.
Ale pomna Waszych uwag wzięłam ze sobą aparat - pewnie posadziłabym więcej niż 4 sztuki, tylko najpierw zaczęłam machać zdjęcia
astry alpejskie - biały stary (ubiegłoroczny ) i dwa nowe kolory
Prawie jak u Kwarteta - ale prawie robi różnicę Mai Tai i brązowa trawka od Ani
Basiu, Wacku i Ewo w Wojsławicach było super. Zostaną wspomnienia i zdjęcia.
Ewo do ciebie zajrzę potem, bo do twojego ogrodu nie trafiłam do tej pory.
Piotrze mogę działać tylko w soboty, więc wykorzystuję je na maxa. Co prawda pogoda nie zawsze współpracuje, ale do tego można się przyzwyczaić.
Ula tam każdy znalazłby coś dla siebie.
Na przykład taki czosnek (akurat za tabliczką trawa go przerosła) lub taka trawka.
Elu właśnie liczę na taki efekt zatopienia w trawach, a co z tego wyjdzie zobaczymy. Moja pluskwica biała posadzona w tamtym roku nie kwitła, ale teraz całkiem ładny krzaczek się z niej zrobił i jest nadzieja.
Fotkę Sylwia podpisała.
Czy to ta sadzawka? Musisz napisac jakie ma wymiary. Czy bedzie w ziemie wkopana. Co masz zamiar zrobic z ta kula kamienna. Rozumie, ze jest przewiercony kamiorek. To wszystko musze wiedziec.
Wkeczorem zajrze.