Kiedys udało sie ukorzenić wilczomlecz. Chyba trzeba spróbować znowu bo ładny jest. Tworzy taka zgrabną kopułkę.
Tym razem wstawie do wody.
Róża candy roko kwitnie jakby za nic miała suszę i porę roku
Sesleria jako obwódka bardzo mi pasuje
Dziękuję za dobre życzenia i dobre słowa.
Przydadzą się bardzo ❤️❤️❤️❤️
Hania -Ty zawsze wiesz co powiedzieć ❤️❤️❤️
Dziś po południu udało mi się przesadzić 6 róż na kortową.
Przesadziłam 3 aquarelle i 3szt candeligh. Przyciełam je i dostały w dołek skóry banana, obornik i skorupki. Zanim do dobroci dotrą korzonki będzie wiosna.
Pare dni temu podparłam derenie nowymi podporami. To metalowe rurki z mrówki, powinny wytrzymać dłużej niż drewniane paliki.
Mam tez wycięte liliowce ze skrzyń bo już dość Suche były.
Rabata z trawami i hortensjami prawie gotowa, brakuje tylko rozchodników (4 sztuki już są) i cebulowych. Trawy i hortki są gęściej posadzone, chętnie mieć szybko busz. Za kilka lat jak urosną to przeniosę w nowe miejsce.
Dostałam w gratisie hortensję. Nie wiem co z nią począć. Może macie jakiś pomysł?
Basiu masz rację, nie było. Co do drzewa to też mam w moich zbiorach zdjęciowych sprzed kilku lat a może kilkunastu i jeden dzień dłużej TO drzewo, potem były jeszcze konary wielkie wokół drzewa już suchego a teraz kikut wielki.
Marto dziękuję też się zdziwiłam nad zdrowotnością kasztanowców, ale to młode drzewka były.
Sylwio a wiesz, że nawet przyszłaś mi na myśl jak patrzyłam na te różne pieńkowe mebelki? A Ty piszesz, że w Twoim klimacie synchronizacja
Haniu dziękuję za odwiedziny i pozostawienie śladu chyba czas na jakieś wierszowanki nie uważasz?
Aniu Twoje serdeczności przyjęte i odwzajemnione
Basiu nawet brałam pod uwagę pióropusznik szukając jakiejś identyfikacji, ale nie zgadza się kilka rzeczy z opisu, szczególnie te dwa rodzaje liści. No i tempo rozmnażania zdecydowanie nie jest inwazyjne, a raczej takie spokojne w normie. Wytrzymuje spore okresy suszy, jest bezpośrednio na słońcu. Chociaż nie takie jak były w tym roku, ponad 40°C między budynkami i tam właśnie będą zmiany.
Obok u rodziny w tunelu parę dni temu zakwitł po raz czwarty ten sam kaktus który i ja mam (od nich )