Toszka nie wiem. Mąż zauroczony tym żółtym kolorem kupił. Poczytałam o tej odmianie i może być to ta. Jednak nie wiem czy te igły nie da chore. Dziś wygląda to tak
Na dodatek u mnie ciągle pada tak że nawet oprysku nie ma jak wykonać.
Ale pomna Waszych uwag wzięłam ze sobą aparat - pewnie posadziłabym więcej niż 4 sztuki, tylko najpierw zaczęłam machać zdjęcia
astry alpejskie - biały stary (ubiegłoroczny ) i dwa nowe kolory
Prawie jak u Kwarteta - ale prawie robi różnicę Mai Tai i brązowa trawka od Ani
Basiu, Wacku i Ewo w Wojsławicach było super. Zostaną wspomnienia i zdjęcia.
Ewo do ciebie zajrzę potem, bo do twojego ogrodu nie trafiłam do tej pory.
Piotrze mogę działać tylko w soboty, więc wykorzystuję je na maxa. Co prawda pogoda nie zawsze współpracuje, ale do tego można się przyzwyczaić.
Ula tam każdy znalazłby coś dla siebie.
Na przykład taki czosnek (akurat za tabliczką trawa go przerosła) lub taka trawka.
Elu właśnie liczę na taki efekt zatopienia w trawach, a co z tego wyjdzie zobaczymy. Moja pluskwica biała posadzona w tamtym roku nie kwitła, ale teraz całkiem ładny krzaczek się z niej zrobił i jest nadzieja.
Fotkę Sylwia podpisała.
Czy to ta sadzawka? Musisz napisac jakie ma wymiary. Czy bedzie w ziemie wkopana. Co masz zamiar zrobic z ta kula kamienna. Rozumie, ze jest przewiercony kamiorek. To wszystko musze wiedziec.
Wkeczorem zajrze.
Przez wichury byliśmy zmuszeni pozbyć się świerka w tym roku, strażacy walczyli przez przeszło 3 godziny. A ja przez kolejne tygodnie tworzyłam rabatę : ) wywiozłam kilkanaście taczek „śmieci” i korzeni świerka, było warto
Sadziłam w 2011, roślinki tak na 50cm:wiotkie, biedne, ale byłam happy, bo były zdrowe.
Mam je od 2011 r.
Ja tnę, bo są za wiotkie, ale twoje mogą być inne niż moje.
W tej chwili mają 4m, są piękne, ale nadal tą hym..bujaniem, lekkością, mobilizują mnie do cięcia i tęe, teraz odpaliły, czekam do czerwca i znowu będę ciąć...bo ja chcę drzewo, a to na razie piękność, liście,wiotkość i buja..a i tak najlepiej te drzewa lubię.
Ciekawe, to może też bodziszka dosadzę. Mam aktualnie 3 odmiany bodziszka. Jeden wygląda mi na kantabryjskiego. Nie wiem tylko czy zniesie popołudniowe nasłonecznienie. Ale zawsze trzeba spróbować.
Będę mieć rewolucję na rabacie co jej dobrze zrobi i nowe zajęcie podczas wakacji.
Moje czosnki czekające na słońce już od tygodnia, wody mają pod dostatkiem