Cześć Daria. Dzięki za miłe słowa .
Z magolią pewnie masz rację. Taki pomysł miałam bo ona ma taki pokrój niemagnoliowy i chciałam ją ukształtować trochę.
Rośnie przy samym tarasie i miała być reprezentacyjnym drzewkiem.
I w sumie jest chociaż tylko wiosną .
A propos klonów czy nie są cudne?
Choruje mi jałowiec ponad dwudziestoletni w zeszłym roku laliśmy pod niego środek ale w tym roku ma nadal coś,
pomocy bo zasłania mi sąsiada i musi żyć
Deszczu nie ma, szkoda, ale jest jeden plus tej sytuacji, bo mogłam wykonać oprysk herbatką HT. W ogrodzie panuje ziołowa poświata a mnie udało się namówić sąsiadkę na wykonanie i stosowanie tej mikstury min. w foliaku ..mały sukces Trawka skoszona i ogród od razu wypiękniał.
Udało mi się odnaleźć etykiety tulipanów, które mam w donicy. Tak dla pamięci wstawiam foto, bo i kolory mają fajne.
Dziewczyny ustawiłam doniczki co 110 cm. Tak jest chyba dobrze? Jak myślicie?
Wydaje mi się, że jest dobrze, ale równocześnie mam takie wrażenie, że tą środkową bym zostawiła jak jest, a te boczne jeszcze ciutkę od niej odsunęła Ale wiesz, to tylko zdjęcie i mogę się mylić.
Jolaaaaa aaaa umieram na te Twoje ciemierniki i brzoskwinie! pięknie kwitną! ciemierniki posadzone i teraz cierpliwie poczekam aż zakwitną - ale to szybko zleci tak jak poprzednio
widać że z serca dane cmok cmok pięknie masz ściskam mocno ps wertykulator super się spisał drogi był?
Heja Kamiś Wertykulator owszem - super się spisał, dałam niecałe 500zł w obi. Ale powiem CI, że w tamtym roku latem miałam strasznego nerwa na moją trawę. Wyszukałam wtedy przypadkowego gościa na OLX i zadzwoniłam, żeby zapytać ile by chciał za doprowadzenie jej do porządku (w sensie: wertykulacja/aeracja). Powiedział mi 600 zł!! Tak więc podziękowałam i w końcu sama sobie kupiłam wertykulator.
Ciemierniki owszem fajnie sobie rosną.. Zostawiam dzisiejsze, Twoje niedługo takie same będą
Jolu, a propo świdośliwy, masz jakąś konkretną odmianę? Ja mam z takimi kwiatuszkami jak Twoja, pięknie tego roku kwitnie, ale nie znam nazwy, tylko tyle ze lamarcka, czy jakoś tak. Rok temu miała pierwsze owoce, slodkawe, bliżej nieokreślony smak, ale smaczne. Juz nie mogę się doczekać tegorocznych.Pozdrawiam wiosennie
O mojej świdośliwie wiem tyle samo co i TY, znaczy świdośliwa lamarcka Też w ubiegłym roku miałam troszkę owocków, i bardzo mi smakowały, niewielkie ale słodziutkie No ale na to jeszcze trochę trzeba poczekać
Zastanawiałam się w tym roku, czy jeszcze ich nie dosadzić. Ogólnie to bardzo urocze drzewka
Jolu! Skarpa piękna! Eleganca, zadbana i już niemal w pełni przykryta roślinkami! Wspaniale! Wertykulacje robiłaś teraz w kwietniu? Ja miałam robić, ale trawa juz tak u mnie ruszyła że stwierdziłam że już jest za późno. Powiedz mi proszę jak tegoroczna przygoda ze szklarnią?
Uda Ci się z nią wystartować w maju?
Beatka, skarpa wreszcie się zabrała, chociaż chwasty na niej mnie wykańczają! Wokół mnie są pola i łąki, do tego wiatry.. codzienny wysiew chwastów gwarantowany. Wertykulację - owszem - robiłam w kwietniu. Trawa już ruszyła, więc wiedziałam, że jej nie wykończę Największy problem to susza, dopiero dzisiaj porządnie popadało, tak więc mam nadzieję, że nawóz się rozpuści i trawa ładnie ruszy.
Co do szklarni.. to ogólnie mam doła w tej kwestii Nikt nie chce się podjąć niestandardowego wykonania, gotowca już nie kupię, bo wiem jaka to lipa. Najprawdopodobniej posadzę pomidory i ogórki na otwartym gruncie, w miejscu po szklarni.
Jolu piękne Świąteczne kadry ….
w szczególności z bzyczkami mnie zauroczyły a panowie faktycznie maja co odebrać Pozdrawiam Światecznie
Madzia, dzięki za miłe słówka Bzyczki wciąż nie moje, ech.. długo to wszystko trwa. Ale czekam na rodziny z tegorocznymi matkami, a więc jeszcze z miesiąc. Co ciekawe.. te rodziny będę miały na początek 8-10 tys pszczół. Hehe, normalnie trudno mi to sobie wyobrazić Przynajmniej będę miała czas, żeby sobie zagospodarować ten placyk wokół uli roślinkami i potem pszczół nie denerwować Wypatrzyłam róże miododajne na necie i mam na nie ochotę