Dziękuje Ula, oj tak juz jest bardzo kolorowo bo i zlotliny i tawuły i rodki i dużo tulipanów kwitnie, barwinek całymi dywanami no i moje ulubione niezapominajki
Popatrz jak ten nasz klon juz duzy prawie 3m a jabłonie zawsze kwitły w maju no tak sie zmienia klimat chodz ta susza jest przerażająca
Ale bzy jeszcze nie zakwitły, susza okropna, rodek juz pięknie zakwitł, za dwa dni bedzie w pełni kwitnienia. Obiela zawsze ok.10-15 maja kwitła a teraz juz sie rozbija. pozdrawiam
W gonitwie przedświątecznej nie było czasu aby jakieś wiosenne fotki powrzucać... więc to nadrabiam zaś w ogrodzie dookoła herbaciarni za sprawą klonów i nie tylko robi się coraz bardziej kolorowo
Agnieszka Sen też potrzebny, ostatnio wszyscy intensywnie pracujemy w naszych ogrodach, zmęczenie daje się we znaki. O chorowaniu nie ma mowy, nie daj się.
Czytam o spotkaniu, może uda mi się wybraćA jak nie to jak najbardziej do Kindzi mam niedaleko
Lubię te żółte, a tak a propos Kindzi to ona ma obłędną swoją żółtą. Moją wstawiłam właśnie bo dopiero dzisiaj znalazłam czas na fotki i radość z kwitnącego ogrodu
Krzywość drzew często podyktowana jest warunkami w jakich rosną. U magnolii mi to nie przeszkadza. A czym dokarmiasz magnolie?
Paweł Sporo mam do sadzenia, poczekalnik coraz bardziej się rozrasta. W pierwszej kolejności zakupione byliny, powstaje też mała rabata półcienista pod robinią akacjową.
W maju będę sadził do gruntu moje dalie, peonie, jednoroczne i pomidory.
Moja magnolia Yellow River dla Ciebie w tym roku dopiero pierwszy raz takie duże kwiaty ma na czubkach pędów, pozostałe malutkie. Wnioskuję że będzie potrzebowała nawożenia po kwitnieniu.
Śmiesznie wygląda w towarzystwie dużych bukszpanów i iglaków, ale za 2 lata już jakieś proporcje będą lepsze
Tak naprawdę to ten trawnik poprzerastany chwastami. Ale nie pryskam bo by dopiero było łyso i pracy dużo, narazie rabatki mnie pochłaniają i na nie nawet brakuje czasu.
Klon crimson po przesadzeniu na drugą stronę domu wypuścił listki co mnie bardzo cieszy, za nim mam do usunięcia cjałdę ziemi porosłej trawą. Niestety nie zdążyłam tego ostatnio zrobić bo na przodzie działałam a teraz susza znowu wszystko wstrzyma. A w pobliżu klona sama tworzy się rabatka piwoniowo-różano-bylinowa, na początku miałam tam tylko jedną piwonię a teraz dosedł dobytek wysiany z nasion od dziewczyn ogrodowiskowych, z sadzonek przywiezionych i z róż które dostałam do odratowania. Wsystko poczuło wiosnę.