Pewnie już zdążyłaś posadzić A wiesz, że J. kupił w piątek w biedronce prześliczną sadzonkę ciemiernika double ellen i to za 7 zł!!Wielka szkoda, że ostatnia była.
Wiesz Ewelina.. my mamy trzy ule, ale poszerzone. To znaczy klasyczne mają 10 ramek a moje są na 15!! Więc to tak jakbym miała 4,5 klasycznego Hehe Tyle żartów, a tak już poważnie to wcale nie jest tak do końca fajnie mieć niestandardowe ule, bo potem są problemy żeby coś do nich dokupić.
Krokusy faktycznie - w porównaniu do innych cebulowych - fajnie się mnożą i nie giną. Jeśli chodzi o tulipany czy narcyzy, to praktycznie co sezon trzeba sadzić nowe, bo starsze coraz marniejsze.
A ciemierniki bardzo lubię, praktycznie przez cały czas zdobią ogród: najpierw kwiaty, potem piękne ciemnozielone liście
Cieszy mnie, że wszyscy odpoczywają dziś od ogrodu, tak jak ja. Jutro też jeszcze zrob iłam wolne, może we wtorek kulnę się do ogrodu.
Na trawnikach już mniszek króluje.
Ciemierniki karmione miłością A ule mam nadzieję, że już wkrótce pokażę kompletne, zamontowane i zasiedlone. Jak to zwykle bywa zawsze coś tam się przedłuża. A szkoda, bo kwiecia w ogrodzie coraz więcej
Dzisiaj pogoda jest iście świąteczna w południe w słońcu było 30 stopni.
Posiedzieliśmy w ogrodzie i życzyliśmy sobie kolejnej Wielkanocy pod swoim dachem
Trzymajcie kciuki!
Piszą, że może wymarzać na północy.. ale wierzyć mi się nie che..bo u mnie rósł wszędzie i w każdych warunkach, a w glinie idzie jak głupi. I jest nie do wytępienia, bo z każdego kawałka odrasta, jest bardzo kruchy.. i śmierdzi okropnie, przy wyrywaniu myślałam że mi nosa ukręci.. A ja nie należę do wrażliwych na zapachy, ale jego smród mnie osłabia.
Za to można go nawet jeść i jest bardzo zdrowy.. ale jakoś nie potrafiłabym się do tego smrodu przyzwyczaić.