Zaczynają przekwitać niektóre sasanki. Ale ślicznie przekwitają.
Dąbrówka posadzona w zeszłym roku ładnie się zagęszcza. Po iryskach tylko zostały liście.
jest potwornie zimno. Coś nie rozpieszcza nas ta wiosna temperaturami. Rok temu zaraz po zimie tropiki, a teraz zimno. U mnie w tej chwili jest tylko 5 na plusie, a we wtorek w nocy ma być tylko plus 1. Będę chować doniczki do piwnicy jak nic.
obiela kończy kwitnienie
wilczomlecz od Agani
bodziszki zaczynają kwitnąć
cieszę się bardzo, bo wiciokrzewy, które prowadzę na drzewka na pniu zakwitły. Znaczy, że będą śliczne, czerwone owocki
Białobok ma swoje 5 minut. Bardzo go lubię
w starym garnku posadziłam poziomki. Na stoliku te dziwne cętki to pozostałość po mozaice, którą zniszczyła Iga. Miałam naprawiać i robić nową, ale te cętki mi się podobają i zdecydowanie mi do garnka bardziej pasują niż mozaika
Bergenie pozostały u mnie tylko przed ogrodzeniem wzdłuż drogi. Mam tam tez barwinek posadzony. Jakoś dają radę pomimo częstych kontaktów z spacerującymi psami Nieraz już naprawdę nie wiem dlaczego muszę tyle kup psi zbierać O sikaniu przez pieski już nie wspomnę.
To taka rasa stworzona do polowania na lisy. Trzymano je też w stajniach gdzie łapały szczury i inne gryzonie. Mają długi ogon, by można go było chwycić ręką i w razie niebezpieczeństwa wyciągnąć psa z nory. To taki "norowiec". Jest strasznie łowny i czujny, łapie wszystko, krety, nornice, ptaki, wszystko co się rusza. Nie zawsze jestem z jego poczynań łowieckich zadowolona Chyba ostatnio jednej jaszczurce odgryzł ogon. Dobrze, że odrośnie. Ale teraz czatuje w pozycji po polowania z przednia łapa uniesiona tam gdzie jaszczurki urzędują
Kasiu japońskie faktycznie podrosły. W Iwoniczu- Zdroju jest taka rabatka z azaliami japońskimi i rododendronami. Bardzo gęsto posadzone i w rożnych kolorach. Jak zakwitną to przepięknie to wygląda. Pokażę je jak zakwitną. Ile razy tam jestem, to zaglądam i podziwiam. Może z czasem terapia poskutkuje he he he.
Posadziłam już w zeszłym roku naparstnice i orliki. Dosadziłam brunere, zawilce gajowe, przebiśniegi, paprocie, miodunki, kokoryczki niskie i ciemierniki z koryta. Przesadzę tam jeszcze później te ciemierniki z donic co są przed domem.
Pozostawiłam takie "ścieżki" dla psa i dla mnie, bo za domkiem mam składzik.
Na razie efekt mało widoczny.