No wygooglałam je sobie - nie mam ani malin ani tym bardziej rabarbaru, więc nie będę specjalnie się nimi przejmować - popstrykam sobie w nie trochę zatem
ototo
Mariolo, po cichutku, bo na bieżąco nie jestem i brak koncepcji co co wpisu.
Te białe szafirki rzeczywiście są ładne. Niedawno widziałam inną, bardzo ładną odmianę ( w skrzynce przed kawiarnią ), ale nie znam jej nazwy.
To już drugie miejsce tych moich białasków, w pierwszym omal nie zginęły. Cieszę się, że to miejsce im odpowiada. Trochę już zdrobniały i należałoby je rozluźnić, i ziemię zasilić.
Myślę o tej Twojej niskiej bylince i mam trudność, bo nie wiem jakie to miejsce. Jeśli słoneczne a wilgotne, to mogłaby się tam dobrze czuć Serduszka wspaniała Alba (Dicentra Exima Alba). Ona kwitnie gdzieś od czerwca, powtarza kwitnienie aż do października, ma urocze liście, a wysoka na jakieś 40 cm. Moja rośnie w słońcu, chociaż w półcieniu czułaby się lepiej.
Kukliki też nie są wysokie, różnymi odmianami można miejsce urozmaicić, ewentualnie nachyłak okółkowy, ale on się rozłazi i mógłby zagłuszyć śnieżyce. Innych pomyśłów brak.
Ciekawa jestem, co wymyślisz, co wybierzesz?
No i pozostała rabata od strony południa, ale zacieniona ogrodzeniem frontowym.
Niestety nie mam zbyt wielu zdjęć.
Rok 2017 - rozpierducha tuż po wprowadzeniu się do domu.
Rok 2018 - wczesną jesienią wsadziłam paprocie, funkie i języczniki. Red baron na przodzie tak trochę bez ładu i składu oczywiście na zasadzie: "Ale fajna trawka, kupię, zasadzę u siebie "
I chyba czas już i pora na pójście w objęcia Morfeusza miłej nocy
Ano jakoś samo nie chce się zrobić! Ale w sumie lubię tę robotę i może dobrze że się ściemnia ,bo kto by mnie wtedy wygonił w sobotę do domu ,który też przecież trzeba jakoś ogarnąć
Ale porządki na działce jeszcze w toku i kilka miejsc do zagospodarowania czeka,ale jakoś mój aparat nie lubi tych miejsc
Za to uwielbia widoki,które ja lubię