Wczoraj mięliśmy imprezkę w domu. A w tym czasie nasz pies domu pilnował. I dzisiaj rano sistra wyszłam na papierosa i głośnym piskiem nas obudziła. Takiego nieproszonego gościa nasz pies "powstrzymał" Mam nadzieje, że to pojedynczy osobnik. Przeglądałam zdjęcia w internecie i podejrzewam, że to karczownik, nornik albo nornica ( choć chyba za duże )chciała u nas zamieszkać, ale pewności nie mam co to było. Uwielbiam tego naszego psiaka Zmykam do spania i takie widoki na dobranoc zostawiam. Mam nadzieje, że nie będziecie mieć koszmarów nocnych.
Dziewczyny, idotów nie sieją i nie orzą. Niestety.
Weekend minął szybko. Dużo innych spraw niż ogrodowe trzeba było ogarnąć.
W ogrodzie przybył nowy nabytek. Musi być tylko domalowany na ciemny brąz jak krzesła. Rozkwitły pierwsze tulipany. No name pomarańczowo-morelowe. Exotic Emperor, nawet najmniejsze cebulii, będą kwitły. Uwielbiam je. A z pozostałych - udało mi się nawieźć prawie wszystko. Poszło 25 kg obornika granulowanego. Duża paka nawozu do trawnika. I iglaki też papu dostały. Potem ponad 2 godziny podlewałam wszystko bo jest mega sucho.
Miskanty u mnie takie były wczoraj, ale byłyby większe bo jak ścinałam to wysoko zielone miały, chyba całą zimę rosły.
A z dnia na dzien widocznie większe.
W stoliku kamiennym, który ma blat z koła młyńskiego jest taki otwór. Wsypałam na dno kamień, potem ziemię rozluźnioną piaskiem i posadziłam rozchodnika kaukaskiego 'Voodoo'. Fajnie będzie tam z bordową obwódką z berberysów współgrał.
Kochani już zapowiadam i uprzedzam - robię od razu sadzonki
Dopiero się poznajemy z Katsurą bo mam go od maja zeszłego roku. Ale taki kameleon z niego jest. Podobny jest chyba Orange Dream. O Geishy nie słyszałam. Te pomarańczowe przebarwienia ma na początku, w maju wyglądał już tak:
No to będziemy razem ją obserwować, choiny mam w planie kupić jak tylko spotkam ładne, muszę wybrać się do szkółki obok mnie bo jeszcze drzewka chciałam obejrzeć. Wymyśliłam sobie kolumnowe jakieś ale jeszcze waham się co do gatunku
Ostatni czas nieogrodowy. Muszę troszkę zdjęć porobić.
Na szybko z ostatniego tygodnia. Trochę nieaktualne, bo wszystko z dnia na dzień teraz się zmienia.
Cebulnice syberyjskie.