Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 23:04, 08 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry


Magical Candle. Są wieeelkie.




W Gąszczu u Tess 23:00, 08 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry






W Gąszczu u Tess 22:56, 08 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Cudnie limonkowy kolor - takie są w cieniu.




Mini żywopłocik z laurowiśni. Rosnie jak goopi. Tnę kilka razy w roku.



Budleja Blue Chip. W tle - nowy trawnik w ogródku po Babci Danusi.


W Gąszczu u Tess 22:51, 08 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Heavy Metal od Marty-Magnolii. Bardzo dziękuję, Marto



Usadzonkowałam masę citronelek i posadziłam w cieniu. Jednak to rzeczywiście rośliny do cienia. Rosną fantastycznie.





A to moje cudowne niebieskie potwory. W tym roku dały czadu, są wyższe ode mnie.

W Gąszczu u Tess 22:45, 08 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kochani, nie mogę obiecać, że będzie mnie tu więcej.
Ale mogę pokazać zaległe zdjęcia
Uwaga! Pokazuję też bałagany, to mój protest wobec dyktatu wymuskania i wychuchania

22 sierpnia. Widok ogólny.



Zimowity - wstyd sie przyznać - zakwitły mi w koszyczku. Wykopałam w czerwcu i wydawało mi się, ze jeszcze czas na ich posadzenie. Tu już na rabatce, 4 września.





Lawendowy zawrót głowy 17:34, 08 paź 2016


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Tess napisał(a)
Jestem na bieżąco od 1400 strony. Coś ważnego przegapiłam?
Ogród cudnie dojrzewa. Trawy to jest jednak to.
Nie pokażę już chyba żadnego zdjęcia, po tym, jak komentarz o bałaganiku na parapeciku przeczytałam...
Paskudy wszystko wypatrzą


Tess u mnie nudy jak zawsze ))) wole do Was ))
Paskudy sa przekochane ))))) było by bez nich fest drętwo ))))
Ogród Mirelli 02:47, 08 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MirellaB napisał(a)

Tess wiedziałam, że się do tego doczepisz
Ja bym połowę przesadziła, ale oczywiście opór ze strony eMa
Tess co byś proponowała zrobić na tej rabacie? Bym chciała zostawić dwa rh, które rosną po bokach, hortkę na środku i dwie aurea nana.

Już lepiej gadasz
Pamiętaj, że jeśli to przedogródek, to jest niejako wizytówką ogrodu. Musi być "jakiś", a nie nijaki.
No i nie wiem, czy nie powinna ta rabata być jakoś spójna z tą drugą (to schodowa? - wybacz, jestem bardzo nie na bieżąco w Twoim ogrodzie).
Lawendowy zawrót głowy 21:03, 07 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jestem na bieżąco od 1400 strony. Coś ważnego przegapiłam?
Ogród cudnie dojrzewa. Trawy to jest jednak to.
Nie pokażę już chyba żadnego zdjęcia, po tym, jak komentarz o bałaganiku na parapeciku przeczytałam...
Paskudy wszystko wypatrzą
Szarobiałego ogrodowe początki. 15:07, 07 paź 2016


Dołączył: 19 wrz 2016
Posty: 764
Do góry
Tess napisał(a)
Jola, lecę z samego rana odkręcić bzdurę, którą wcześniej napisałam. Tzn. napisałam prawdę, tylko nie na temat

Pytałaś, czym podsypać sadzonki (cisów, oczywiście).
A ja na to tak:
Dobrze, że sadziłaś płytko, bo cisy cierpią, jak są za głęboko posadzone.
Rododendronom - co do zasady - nic się nie sypie. Nawet kory. Utrudnia to oddychanie korzeniom (tzn. ja tak sobie tłumaczę)
Ale argument o mrozach ma jakiś sens (chyba). Jeśli miałabym coś rozważać do podsypania dla ochrony przed mrozem to igliwie sosnowe.


No nie wiem, czym wytłumaczyć fakt, że w odpowiedź dot. cisów wplątałam rododendrony. Naprawdę nic nie piłam
To pewnie dlatego, że mi w głowie siedziało i nie chciało wyjść pewne nieprzyjemne acz niespodziewane zdarzenie forumowe, mające pośredni związek z rododendronami

Zdanie pierwsze jest prawdziwe.Zdanie drugie i kolejne też są prawdziwe, ale naprawdę dotyczy rodków, a nie cisów.
Cisy można przykryć na zimę korą. Także sosnową. Ja w każdym razie mam korę pod cisami.

Teresko miałam świadomosć, że pisząc o rododendronach "myśl Ci uciekła. A swoją drogą jeszcze się do rododendronów nie przekonałam. Na dziś nie lubię, ale kto wie może kiedyś. Nie umiem powiedzieć, czemu nie lubię. Tak mam i już. Chyba powinnam polubić .
Pozdrawiam serdecznie
W Gąszczu u Tess 14:18, 07 paź 2016


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Tess swietne inspirki )) zadowolenia z nowego miejsca ))

Szkoda ze Cie tak mało ....
W Gąszczu u Tess 13:22, 07 paź 2016


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Tess napisał(a)

Cieszę się, że Ci sie podoba.
nie mam kompozycji cisa z miskantem Variegatus. Miałam, ale bardzo krótka, bo mi się koncept zmienił
Miskanty dają radę w półcieniu, ale wolniej przyrastają. Ktos tu kiedyś pokazywał różnicę we wzroście.
Moja rabatka z kopytnikiem i rodgersją ma dopiero drugi rok (rodgersja była tu wcześniej, potem dosadziłam kopytko).


Dziękuję za informacje Skorzystam z Twoich rad
Szarobiałego ogrodowe początki. 13:15, 07 paź 2016


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 14911
Do góry
wiklasia napisał(a)


Tess no własnie - i tu popełniłaś błąd. Kardynalny błąd Wszyscy jak jeden mąż trąbią dookoła, że trzeba 2 litry dziennie, codziennie. A Ty nic. Oj, odwodnisz się dziewczyno jak nic.

hehehhehe
Wika jak zwykle wymiata
W Gąszczu u Tess 11:53, 07 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
anbu napisał(a)
Ale fajne zestawienie
Teresa a można te liście tym czosnkom ....obciąć? Czy to będzie przestępstwo
Wybacz mi ale nie wiem i uczę się dopiero

Liście czosnkom obcinam, a jakże. Mam wszystko posadzone na gęsto, więc te wielkie liście kładą mi się na inne rośliny. Nie tylko ja - wiele osób obcina. A czosnki nadal rosną
W Gąszczu u Tess 11:51, 07 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
malgol napisał(a)
Witam, dotarłam tutaj jakimiś krętymi ścieżkami w poszukiwaniu kompozycji cisa kolumnowego z miskantami Variegatus a tu... padłam z zachwytu nad Twoim pięknym cienistym ogrodem! Jest bajecznie A ta rodgersja i kopytnik są niesamowite? Długo trzeba czekać na taki efekt?
Poza tym chciałabym prosić Cię o radę w kwestii cisa i miskanta Variegatus. Pisałaś u kogoś ,że zastosowałaś taki mix u siebie...czy rosną w miejscu ocienionym?Jak się sprawdza ten miskant w cieniu?
Pozdrawiam

Cieszę się, że Ci sie podoba.
nie mam kompozycji cisa z miskantem Variegatus. Miałam, ale bardzo krótka, bo mi się koncept zmienił
Miskanty dają radę w półcieniu, ale wolniej przyrastają. Ktos tu kiedyś pokazywał różnicę we wzroście.
Moja rabatka z kopytnikiem i rodgersją ma dopiero drugi rok (rodgersja była tu wcześniej, potem dosadziłam kopytko).
W Gąszczu u Tess 11:04, 07 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
margaretka3 napisał(a)
Ślicznego gotowca nam przedstawiłaś
Coś mało Cię tutaj.

A teraz podrzuciłam kolejne gotowce
Mało mnie, bo strasznie dużo się u mnie dzieje w realu. I dobrego i mniej dobrego. Zajętą mam i głowę i ręce.
Z najważniejszych rzeczy, które się wydarzyły - wypowiedziałam umowę o pracę (w maju zaczęłam nową pracę, może ktoś pamięta). Naprawdę. Przyczyną była utrata zaufania do pracodawcy Więcej nie będę o tym mówić, nie pytajcie.
W Gąszczu u Tess 10:59, 07 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
nawigatorka napisał(a)
Bardzo nietuzinkowy zestaw.tych czosnkow posadzilam 50 i nad kamasjami też myślałam ale...może kiedyś.będę podziwia u Ciebie

Inspirację taką pokazała tu onegdaj Mała Mi.
Nie mogę jej teraz odszukać, ale ja mam przypiętą taką:
https://pl.pinterest.com/pin/421227371372878465/
https://pl.pinterest.com/pin/421227371372878496/
Też interesująca, prawda?
Ja zdecydowałam się na kamasję trochę dlatego, że wraz z ogrodem po Babci Danusi dostałam masę cebulek kamasjowych (które już nawet nie kwitły z gęstości).
Szarobiałego ogrodowe początki. 08:39, 07 paź 2016


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry
Tess napisał(a)


rododendrony. Naprawdę nic nie piłam



Tess no własnie - i tu popełniłaś błąd. Kardynalny błąd Wszyscy jak jeden mąż trąbią dookoła, że trzeba 2 litry dziennie, codziennie. A Ty nic. Oj, odwodnisz się dziewczyno jak nic.
Szarobiałego ogrodowe początki. 08:29, 07 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jola, lecę z samego rana odkręcić bzdurę, którą wcześniej napisałam. Tzn. napisałam prawdę, tylko nie na temat

Pytałaś, czym podsypać sadzonki (cisów, oczywiście).
A ja na to tak:
Dobrze, że sadziłaś płytko, bo cisy cierpią, jak są za głęboko posadzone.
Rododendronom - co do zasady - nic się nie sypie. Nawet kory. Utrudnia to oddychanie korzeniom (tzn. ja tak sobie tłumaczę)
Ale argument o mrozach ma jakiś sens (chyba). Jeśli miałabym coś rozważać do podsypania dla ochrony przed mrozem to igliwie sosnowe.


No nie wiem, czym wytłumaczyć fakt, że w odpowiedź dot. cisów wplątałam rododendrony. Naprawdę nic nie piłam
To pewnie dlatego, że mi w głowie siedziało i nie chciało wyjść pewne nieprzyjemne acz niespodziewane zdarzenie forumowe, mające pośredni związek z rododendronami

Zdanie pierwsze jest prawdziwe.Zdanie drugie i kolejne też są prawdziwe, ale naprawdę dotyczy rodków, a nie cisów.
Cisy można przykryć na zimę korą. Także sosnową. Ja w każdym razie mam korę pod cisami.

Ogród Mirelli 19:35, 05 paź 2016


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Tess napisał(a)

Kurde, dawna Mirella wzróciła zupełnie to samo, jak mantrę, powtarzałaś na początku pobytu na O.
Wszystkie zostać nie powinny. Ze wszystkimi to ona zawsze będzie przedogrodowiskowa.
Ale to
twój tron

Tess wiedziałam, że się do tego doczepisz
Ja bym połowę przesadziła, ale oczywiście opór ze strony eMa
Tess co byś proponowała zrobić na tej rabacie? Bym chciała zostawić dwa rh, które rosną po bokach, hortkę na środku i dwie aurea nana.
Ogród Mirelli 19:15, 05 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MirellaB napisał(a)

Wszystkie rośliny, które tam rosną muszą zostać.

Kurde, dawna Mirella wzróciła zupełnie to samo, jak mantrę, powtarzałaś na początku pobytu na O.
Wszystkie zostać nie powinny. Ze wszystkimi to ona zawsze będzie przedogrodowiskowa.
Ale to
twój tron
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies