W salonie zostało mi montowanie podłogi, instalacja karniszy, wypoczynek. Jakis regał jeszcze chce koło nowej lampy na ścianie bo brzydko idzie kabel w peszlu. Ale w zasadzie w tym miejscu koniec dodatków.
Potem biore się za dokończenie SPA. Kupiłam dziś śliczne zasłonki do niego i zonk - o ile w markecie slicznie wyglądały to w ogrodzie ten kolor był za mocny - musiałabym wszystko miec w tych kolorach. Jutro muszę je oddać i potem pomyslę co dalej. Już widzę że będzie tu trudniej bo to żywe barwy a ja cenie umiar. Myślałam też że spasują mi tam drewniane skrzynki ale są za małe, muszę większych poszukać.
hej Ewa, dziękuje, ze wpadłaś w sumie niby dużo i mało. Pierwsza kawa na balkonie była już chyba 3 tygodnie temu
Wszystkie trawy przycięłam dwa tygodnie temu. Ruszyła juz stipa i miskant zebrinus.Tak wygląda Hakone albostriata - już ruszyła:
poza tym w tym roku wydawało mi się, ze wszystkie czosnki posadziłam w dużych donicach, a tulipany poszy do jednej mniejszej. Hmm jednak chyba sie pomyliłam
udało i się opryskać drzewka i róże miedzianem. Zastanawiam się tylko, czy powinnam przyciać Marię Therese czy zostawić tak jak jest - to jest jej trzeci sezon w donicy. z 5 egzemplarzy została tylko ona ....
Kiedyś się naczytałem na Ogrodiwisku o żywopłotach, najróżniejszych, i teraz mam na ich punkcie fioła. A jak widzę takie zdjęcia jak poniżej to aż serce szybciej bije . Szkoda że mój nie jest taki uprzejmy i nie chce tak rosnąć. Ale odpowiedź na pytanie czemu widzę na tym zdjęciu, widać jak starannie jak dbasz o 'nogi' grabów.
Jolu, przychodzę z rewizytą . Bardzo lubię Twój ogród, kiedyś przeczytałem pierwszy wątek od deski do deski, potem nadszedł nowy ogród, a mnie się gdzieś o nim zapomniało. Teraz wracam i trudno poznać to samo miejsce . Przeczytałem o operacji, mam nadzieję, że najtrudniejsze już za Tobą, teraz życzę dużo siły i żeby już ból nie wracał.
Pytałaś u mnie o paproć, to Nerecznica czerwonozawijkowa Prolifica. Nie znam jej, mam ją dopiero kilka dni. Wilczomlecz to odmiana Ascot Rainbow. Mam ją drugi sezon. Przetrwała spadki temperatury do -15. A teraz wygląda wciąż ładnie.
Bardzo podobają mi się rośliny liściaste, które są zielone już na przedwiośniu, mam takie złudzenie, że już jest po zimie . Jak nazywa się paproć z drugiego zdjęcia?
I kolejne.
Staram się stosować do instrukcji i nie wklejać więcej niż 4 .
Chyba nauczyłam się co trzeba zrobić żeby tekst nie pojawił się pomiędzy zdjęciami
( wcisnąć enter po zdaniu . Zobaczymy.
Jeszcze się mówi: "koleżanko" i "kolego",
Jeszcze się nie wie, co to szminka i co tusz,
jeszcze się bawi w chowanego
I gra się w piłkę, ale już:
Sentymentalny, licealny
bukiecik fiołków.
Niepowtarzalny, nierealny
bukiecik fiołków.
Potargany, pognieciony,
przyniesiony w kieszeni -
ona nic nie mówi,
on się zaczerwienił.
Czasem się kłócą -
już słowik im nie śpiewa,
już powiedzieli sobie wiele gorzkich słów,
ona na dobre już się gniewa
i on się gniewa, ale cóż:
Sentymentalny, licealny
bukiecik fiołków.
Niepowtarzalny, nierealny
bukiecik fiołków.
Potargany, pognieciony,
przyniesiony w kieszeni -
ona nic nie mówi,
chłopak się rumieni.
Teraz umiemy już rozprawiać o miłości,
Ty mi przynosisz w imieniny bukiet róż,
Tylko, że więcej jest radości
Z tamtych fiołków niż z tych róż...