Gosiu ja nie mogłam sie już doczekać, dlatego bardzo mnie cieszy wczesna wiosna w tym roku
Rabaty wiosną są prawie cały dzień w pełnym słońcu , później kiedy drzewa się zazielenią jest ciemniej i wszystko co letnie słabiej kwitnie niż w innych ogrodach, ale tak już jest. Zrobiliśmy przecinkę, ale czy przyniesie efekt zobaczymy latem.
Bergenie mają zmęczone zimą liście, ale szybko się zregenerują, muszę je oczyścić. To jeszcze mam do zrobienia, ale muszę poczekać aż mi plecy odpoczną po ostatnich ogrodowych i domowych pracach.
Prawie wszystkie zapączkowane, najbardziej czekam na nowości
Lubię go i dzielę ciągle, jak kwitnie potrafi mieć całe kopułki kwiatów
Czytam o wysiewach, nic nie wiem o uprawie groszku zielonego - co, kiedy i jak. Pora też można już wysiać do gruntu? Niedawno wykopałam zeszłoroczną marchewkę bo jesienią zdążyłam połowę.
To porządku można Ci zazdrościć
Irenko, mój ogród jest 40-to letni, Ale kwiatki gdzieś od 35 lat u mnie. Początkowo tylko warzywnik wokoło, a kwiatki wzdłuż głównej ścieżki i od alejki. Teraz warzyw nie sadzę/ Ot jedną grządkę/ są inne priorytety. Przeszedł wiele odsłon, miałam wiele projektów, w tej chwili jest jak jest w miarę akceptowalny. i jest dobrze.
A ranniki i krokusy trwają i ich nie zdradzę.
Stasia Wielanka lubię i mam jego książkę z wszystkimi/?/jego utworami, które śpiewał ze swoją orkiestrą. O Hance też. Dziękuję.
Moje wierszyki nijak się mają do księgarskich półek, ale jest rym /lub nie/ i jest frajda.
Te dwa Niemce arkinson i Alzheimer depczą mi po piętach i straszą, że mnie ubezwlasnowolnią, a tego bym nie chciała na stare lata.
Jeszcze raz dzięki za miłe słowa. Będę się starać w dalszym ciągu, urozmaicać mój wątek, i nie tylko.