z tego co widze to skarpa jest troszkę wyzsza od płyt betonowych przy płocie. one maja chyba z 30cm wysokosci nie? to chyba skarpa ma z 0,5wys czyli by ci wyszło na płasko czyli idealnie masz jakaś fotkę z większej perspektywy, moze ten murek pasowałoby wkomponować w dalsza część ogrodu
Agatko moja wiązówka rośnie w rożnych miejscach i na słoncu i jak tutaj nad brzegiem oczka wodnego i nigdy nie miałam problemu z wykładaniem się (moze inna odmiana?) jedynie corocznie podwiązuje do palików piwonie bo mam spore krzaki o ciężkich pełnych kwiatach i parzydła leśne a reszta rośnie bez pomocy
To żółte poletko to skarpa ( ławka jest nad brzgiem oczka którego tu nie widać)która czeka na zmiany bo chcę od strony oczka zbudować murek podtrzymujący ten wał ziemi. Na skarpie posadziłam szpaler piwonii i irysów,na fotce widać żółty rumianek ogrodowy,przekwitły czyściec wielkokwiatowy,firletka kwiecista karminowa,niebieski przetacznik,czerwone liliowce rosną juz nad brzegiem oczka
ja mam 5 doorenbosów w odległości jakieś 25 m od tarasu, faktycznie w czasie kwitnienia na tarasie jest warstewka tego żółtego pyłku, ale nam to jakoś specjalnie nie przeszkadza. Jeśli chodzi o liście to mniej śmiecą niż brodawkowate, natomiast są pijakami wielkimi i to trzeba mieć na uwadze.
no właśnie o to smiecenie podczas kwitnienia sie boje.. ja bym te drzewa posadziła za skarpa na płaskim terenie, skarpa jest ok 2m długa to chyba akurat fajna odległosć zeby cień drzewo rzucało. a brzozy pozyteczne nie zabierają za duzo wody z gleby?moga byc w ich poblizu róże?
Lać przestało , ale wiało jak ..... troszkę podziałaliśmy na polu ,a troszkę w warsztacie
Najpierw posadziłam z synem nasze cypryski.....miejscówkę dostały od razu stałą tylko trzeba ją wiosna ciut podreperować , a potem poczeka na duża metamorfozę już poremontową
Czyli tu gdzie ma być kilku poziomowa skarpa z podkładów lub stempli z iglakami i cebulowymi, a na razie jest jak jest
Na wiosnę trzeba zdjąć trawę i poszerzyć ten pas przy chodniku żeby było lepiej kosić
wiem właśnie, Bożenko podpowiedz coś..jak przytargam na wiosne brukarzy do zrobienia "podłogi" w altance to spytam czy by mi tez nie podzielili skarpy tak jak z jazzy proponowałaś na wszelki wypadek chce mieć 2 opcje skarpa w całości i podzielona
Napisze to co ja sądze tylko, pomyśł ale nie sugeruj sie bo każdemu może sie podobać coś innego
Ja nie lubię trzmielin na pniu np
Ale milorzeby są bardzo ładne
Ja posadzilabym po jednej str jakieś sliczne drzewko lub 2-3 w zależności od wielkości które dadzą trochę cienia
Po drugiej str ze 2 iglaki różnej wielkości które bedą zielone rownież w zime i trochę oslonią taras
Inna opcja to kratki na pnacza czy roze
Albo właśnie takie przejście do altany jak chciałaś tylko ja bym to przejście umieściła z boku a nie na wprost
Porosniete pnaczami, z niezbyt gęsto umieszczonymi przesłanie może ładnie wyglądać
A roze z trawami na skarpie jak najbardziej tylko chyba nie sadzilabym równych rzędów tylko tak poutykala pomiędzy stipą czy innymi trawami
a co sadzisz o takim czymś:
na dole skarpa fairy okrywowa na zmianę z trzmielinami.nad trzmielinami róze rabatowe (jakas odmiana w ciemnym różu). do tego 2 lub 3 miłorzęby na pniu i pomiedzy w wolne miejsca stipa
To mało urodziwe teraz miejsce przygotowuję pod nową rabatę ,a jest to skarpa na metr wysoka .Będzie podmurowana kamieniem ze schodkami po środku .Zdjęcie zrobione z boku.Oczywście nie jest skończona bo nie było mi łatwo usypać ją mając tylko szpadel i taczki Trochę tej ziemi tam weszło a do końca jeszcze druga taka połowa.
Będę potrzebowała waszej pomocy bo zupełnie nie wiem czym ją obsadzić ale to dopiero na wiosnę
prawda? tylko muszę cos z tą moją skarpa zrobić bo boje się ze woda będzie za szybko uciekała i róże nie dadzą rady. ale na rabacie trawiastej myślę ze będzie bajecznie
To były nasze początki- dziś już troszkę więcej wiemy i nasz ogród powstaje w bardziej przemyślany sposób. Ta skarpa i ścieżka urosła, doszły kanciki i inne roślinki.
Wszystko się zawsze rozłazi w każdym kierunku, no chyba , że posadzisz tak , żeby skarpa była z wystawą na południe....bo większość roślin w stronę słońca mocniej rośnie. Barwinki są fajne bo zimozielone i na fiolet , albo na biało kwitną, rosną bardzo szybko. Musiałabyś spróbować jak się sprawdzą w jednym miejscu i podjąć decyzję. Mogę wiosna podesłać tylko się przypomnij i nic na wymianę nie musi być!!!
Już Ci pisałam , że w niektórych ogrodach jak jest nadmiar to ląduje w kompoście , chyba, że znajdzie się ktoś kto przygarnie. Ja wolę komuś oddać nić wywalić Z tojeścią rozesłaną to prawda u mnie też do oczka włazi do wody
co do floksów to niestety , aż tak skuteczne nie są u mnie jeden perzem przerasta i muszę chyba wykopać cały , żeby się do kłączy chwaściora dostać. A mlecze też go niestety lubią Tak dobrze to nie ma
Tak patrzę na ten plan i sobie myślę, że z tymi trawami to sobie jakoś poradzisz ... chociaż faktycznie może należałoby zdecydować się na jakieś 3 odmiany w większej ilości ... no i lawendy tutaj nie widzę ... ale wiesz co mnie najbardziej zastanawia? ... no zabij ale nie wiem o co chodzi z tą rzeczką?
Tez tak sądzę że za dużo gatunków i za bardzo porozrzucane na rabacie. Ładniej będzie posadzić dużymi kolorowymi plamami, np po 6-7 turzyc w jednym miejscu, w innym tyle samo rozplenic.