Buziaki w prawie samo południe wysyłam
Nic się nie martw, sąsiedzi Cię nie wyprzedzą, słyszałam, że deszcz idzie, spłucze wszędzie równo...
Tylko że bez śniegu będzie jeszcze gorzej, ja ledwo mogę doczekać wiosny...
Z tej niecierpliwości chyba groszek posieję... hosty już kiełkują na parapecie
Zimowe krajobrazy w moim ogrodzie zachwycają mnie tylko przez pierwsze godziny od zaprzestania opadów. Potem to już tylko smutek mi zostaje i czekanie jak stopnieje, co zaczęło się dziś. Z uwagi na cienisty ogród, przebiega to dużo wolniej niż u sąsiadów z naprzeciwka.
Można ją kupić najniższych kosztem, można też zapłacić nieco więcej. Dużo ludzi skarży się na jakość jakiegoś produktu generalnie, a odnosi się tylko do najtańszych egzemplarzy na rynku. Proszę zobaczyć płyty, ten rynek również się zmienia i dąży do tego by można było artykułami betonowymi upiększać ogrody.
Zaraz cmentarne, bratki do moich ulubionych też nie należą, bo są tak popularne że aż nudne, ale są ładne nowoczesne kolory, kremowe, białe, niebieskie. I tanie, W dużej ilości bardzo są ładne, ale niekoniecznie polecam. Jednak musisz sobie zdać sprawę, że wszystko trzeba sadzić w dużej ilości nie trzy na krzyż, jak to się zwykle widzi.
Ale nie sadź ich. Rozmnażanie fiołków afrykańskich na oknie? Brzydota. Okno ma zdobić a nie być watpliwej urody rozmnażalnią. Ja tam bym nie szła w to. Chyba że w niewidcznym miejscu, wystawki bym, z tego nie robiła. Fiołki dla ciebie są cmentarne a szkółka sępolii jest ok?
O ozdobnycb donicach pooglądaj sobie propozycje aranżacji, bo to co planowałaś jest beznadziejne estetycznie.
O i Danusia zawitała Staram się właśnie Danuś tym tropem iść Byliny naprzynosiłam skąd się tylko dało i dzielę ile dam radę...tak obsadzam kolejne rabaty, krzewy kupuję , ale takie malutkie wiec tanio......one szybko rosną. Drzewa kupuje przez neta , ale , że to maluchy to też w miarę tanio wychodzi.....chociaż gdyby tak podliczyć pewnie byśmy się zdziwili
Iglaki typu żywotniki i tuje mam od miejscowego szkółkarza po 2-3 zł szt, ładnie się przyjmują i całkiem fajnie już podrosły.
Moje hortensje prawie wszystkie przygarnięte z kościoła po Wielka Nocy, uratowane i się przyjęły. Co mogę to sieję sama , ale wprost do gruntu, bo na paletkach mi nie wychodzi
No i najważniejsze.. korzystam z pomocy koleżanek i kolegów z O.... bardzo mi miło, że myślą o mnie jak mają nadwyżki swoich roślin.......w taki sposób obsadzamy ogród, a z marketu roślinnego też z pustymi łapkami wyjść nie umiem
Dużo drzew u mnie to samosiejki gdzieś z parku lub brzegu lasku( prawie pola od rolników ) które zostałyby zaorane, a tak dostały szanse na dalsze życie
Dzięki za namiary na Kubusiowo , bo przyznaję , że jeszcze w nim nie byłam .....zaraz lecę.
Fajnie, że znalazłaś czas, żeby do nas zajrzeć