Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Żywopłotki cisowe. 22:56, 23 sty 2019


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Dziewczynki wybaczcie popadłam w zadumę jakby w sen zimowy.

Zakwitły Amarylisy i stwierdziłam by ożywić nastrój zimowy potrzeba więcej kwitnących.
Mam 3 szt i stopniowo wyjmuję by przedłużyć kwitnienie.
a wczoraj złożyłam zamówienie na promocyjne pewnie 14 szt, posadzę więcej szt w jednej doniczce.
Mam zamiar jeszcze wiosną doprowadzić do kwitnienia i może jeszcze uda mi się w styczniu następnego roku pobudzić ponownie.

czerwony jest piękny, potrójnie rozkłada płatki mam z Netto.


doniczki musiałam ścisnąć na oknie bo układa się na parapecie kotek, grzeje się w słońcu i od grzejnika bije ciepło.


To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:55, 23 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24535
Do góry
Monia, w mazowieckim miałam jeden z korzeni drzewa genealogicznego.
Ostatecznie drzewo wylądowało w lewym dolnym rogu mapy. Ogłowionych wierzb wokół mniej.

Wciąż szadź.



Wszystko się kuli z zimna.



ale idzie ku lepszemu



Ogród w budowie - nieustającej 22:40, 23 sty 2019


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Trochę luzu w ogrodzie, dla mnie to będzie tak:


1. Starać się mądrze projektować, żeby co i rusz nie zmieniać koncepcji, stylu, czyli nie robić ogrodu ciągle od nowa.
2. Sadzić więcej drzew i przede wszystkim krzewów liściastych - one też zasłonią przed sąsiadem, a zimą, kiedy są gołe gałęzie przecież nie siedzimy w ogrodzie.
3. Nie szaleć, bo liście spadły i szpecą - nie szpecą, tylko przyszła jesień i taka ich natura że spadają, bedzie z tego kompost.
4. Nie każdy chwast jest brzydki i do wyrwania - np. wyka ptasia jest śliczna, a na pokrzywach rozmnażają się motyle.
5. Jednak dbać o trawnik, albo zieloną murawę, bo stanowi tło, ale nieobsesyjnie, jak jest upał, to trudno - wyschnie i potem odrośnie.
6. Jak coś nie wyjdzie - spróbować jeszcze raz, ale nie więcej.
7. Pić Pimms'a i mieć ten luz

Ja i Lynn





Skąpana w słońcu 22:29, 23 sty 2019


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Tu masz pokazane półki w przekroju

Mam nadzieję, że pomogłam.
Skąpana w słońcu 22:28, 23 sty 2019


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Różne przekroje brzegu
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:24, 23 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry

grabowo bukowy też ładny


Ktoś mi przypomni kiedy pierwsze cięcie wiosną?
Podwórkowa rehabilitacja 22:22, 23 sty 2019


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
3 lipca


2 sierpnia


2 września


11 września


6 października
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:22, 23 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry
Rodek zmrożony stulony, ale mam wrażenie, że nie służyło mu to, że ciepło było ostatnio, jakby nowe listki popuszczał???


siatka popuściła i szyszki sie osunęły, musimy poprawić i szyszki i siatke

sosny są piękne w szadzi

Podwórkowa rehabilitacja 22:17, 23 sty 2019


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
an_tre napisał(a)
Reniu widzę, że jesteś na etapie prężnego planowania. Fajnie jest poczytać co inni zamierzają dokonać w nowym sezonie
u mnie plany ogrodowe mają jeszcze drzemkę

Aniu bo ja jestem mistrzyni planowania
W ramach przeglądu zdjęć pokażę jak zmieniała się w 2018 u mnie okolica jedynego drzewa na podwórku - forsycji.

kwiecień


3 maja


13 maja


26 czerwca

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:15, 23 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:13, 23 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry




Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:07, 23 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:05, 23 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry
Dla Tych co się Im podobało




Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... 21:45, 23 sty 2019


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22456
Do góry
Z tęsknoty za wiosną zimowe kolorki w ogrodzie







Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... 21:44, 23 sty 2019


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22456
Do góry
Joku napisał(a)
U mnie zazwyczaj część kwiatów jednak kwitła wiosną.
zaglądam do nie prawie codziennie i śledzę rozwój pączków
Pozdrawiam Jolu

Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 20:50, 23 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2018
Posty: 113
Do góry
Przedogródek wersja druga (bliższa memu sercu)

Powstała podczas wzdychania do przecudnej urody przedogródka Wioli, w którym jestem zakochana od pierwszych Ogrodowiskowych kroków
Patrząc na Jej żwirową dróżkę olśniło mnie, że wcale nie muszę robić chodnika bezpośrednio przy domu, tylko podzielić nim przestrzeń na mniejsze rabaty, które zwyczajniej bardziej mi leżą. No i nie musiałabym robić na froncie trawnika, co do którego mam jakąś bliżej niezidentyfikowaną awersję.

Wiolka, mam nadzieję że nie masz nic przeciwko byciu moją inspiracją?


Bardzo profesjonalny rysunek powstał w ramach akcji za co by się tu wziąć żeby nie musieć prasować?

Po rozrysowaniu tego kawałka wpadłam w szał tworzenia (zapewne dlatego że na komputerze pracuje się szybciej i wygodniej niż gryzmoląc od ręki) i pojawiła się wizja przełamania pasa startowego na osi wjazdu. Taaa dam!


Rośliny na rabatach zasłoniłyby (przynajmniej częściowo) domek narzędziowy, a ja mogłabym biegać suchą stopą do kompostownika.
Chodnik nie musi być koniecznie w postaci żwiru i płyt, ale ponieważ upchnęłam już z pięć kamazów żwiru w różnych częściach ogrodu, to pomyślałam że nawiązywałby do reszty
Podwórkowa rehabilitacja 19:48, 23 sty 2019


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
Muszelka napisał(a)

Pyszota...

To jeszcze z Gubałówki

Sałatka pokrzywowa 19:42, 23 sty 2019


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
Hmm, pomyślałam sobie, że naturalność w ogrodzie to temat na osobne rozważania. U mnie w dużej mierze jest to konieczność, bo w trzy - cztery godziny tygodniowo więcej nie zrobię. A i tak jestem typowym ogrodnikiem, o jakim pisze Karel Capek w swoim Roku ogrodnika - takim, co to się nacharuje jak dziki łoś, a pod koniec sezonu stwierdza, że właściwie nie miał nawet czasu przyjrzeć się swojemu ogrodowi...
Ale naturalność ma swoje olbrzymie zalety - czasem wysieje się coś fajnego, np mam taką suchą górkę, na której rosną dzielnie ostróżki (super sadzonka od przyjaciółki), tam kiedyś wysiały mi się zwykłe białe złocienie, z których bardzo się cieszę, ba takie miała moja Babcia przy wejściu do domu.
Zawsze też kombinowałam sobie, że byłoby fajnie, żeby i wrotycze się pojawiły, to taka odporna , a przy tym piękna bylina. I w tym roku - mówisz-masz - pojawił się wrotycz!
Mam wzdłuż ścian domu położone kamienie (ziemia nasza je rodzi, więc wszystkie, że tak powiem, z własnych upraw), które niestety zarastają trawskiem; ale okazało się, że jest to trasa spacerowa ropuch! Nie mogę zlikwidować korytarza ekologicznego, wystarczy już, że sąsiad po jednej stronie ma tylko trawę, a drugi rozgrzebaną budowę, niech sobie będzie ostoja!
Chciałabym, żeby tętniło w tym ogrodzie życie, to dopiero jest wesoło, kiedy bzyczy, ćwierka, furkocze i przemieszcza się bez przerwy coś żywego. Nawet do bzyczenia much tęsknię zimą...
Już niedługo
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies