Ogród w budowie - nieustającej
10:00, 23 sty 2019
Przepraszam Zielony Ogórku, wczoraj nie zauważyłam Twojego pytania.
Mech rośnie na kwaśnej ziemi, potrzebuje wilgoci i cienia.
Mech trzeba albo "posadzić" i dbać przez jakiś czas żeby nie wysechł, raczej drobnymi kawałkami, powinien się zadomowić.
Czytałam też, że można polać powierzchnię gdzie go chcemy mieć zmiksowaną mieszanką mchu, zsiadłego mleka i wody w równych proporcjach. To powinno się udać na pionowych powierzchniach. Tak samo potem trzeba dbać o wilgoć.
Mam dużo mchu w ogrodzie, również niechcianego w trawnikach, także chcianego jako fugi w kostkach, ale kiedy są wielkie upały w miejscu nasłonecznionym mech wysycha, by potem znowu odrosnąć. W końcu wiadomo, że trudno się go pozbyć na zawsze, rozmnaża się przez zarodniki.
A ja myślę, żę mech w kostce Bauma tę kostkę właśnie uszlachetnia, nadaje patyny i sprawie że jest mniej sztuczna.
W pokazanych przeze mnie zdjęciach nie ma tylko 300-letnich ogrodów, pokazałam też akurat schody w kilku angielskich ogrodach prywatnych, w jednym włoskim i nie są to wielkie rezydencje.
Popatrz poniżej, to jest niewielki ogródek przy domu moich znajomych w Yorkshire, jest zadbany, ale nie rośnie tam nic nadzwyczajnego, nie ma wielu rabat. Im mech na schodach nie przeszkadza, nikt tej cegły nie impregnuje, nie czyści, a nie jest starożytna.
Bardzo dbają o trawniki, to prawda, ale nikt pudełek nie robi, ta rabata wokół trawnika od frontu powstała kilka lat temu.
Poszczególne posesje odgradzaja najczęściej niskie murki i cała wieś tak ma, więc wszystko jest spójne, jak widać nie są to ogrody miłośników roślin
Pasjonaci roślin mają takie ogródki:
tu w kostce rośnie coś tam,
i jeszcze schody, wcale nie na bogato

