Ja również muszę ewentualnie pracować na kolanach albo schylona więc mam różne. Ale powiem szczerze bardziej do klękania używam poduszek specjalnych z nieprzemakalną stroną. Jakoś mi w nakolannikach niewygodnie. Mam angielskie, różowe

Nie zakładam. Poduszkę wożę w taczce (ma rączkę uszytą), w razie czego mogę na niej również usiąść, aby nie siadać na zimnym kamieniu np. czy mokrej ławce.
Kup jakiekolwiek, może na rzepy, będzie łatwiej regulować siłę ściskania na kolana

One mogą krępować ruchy i dla mnie są denerwujące. I żeby "mocno trzymały" to moim zdaniem wada.

Musisz je regulować bo nie wytrzymasz.