Aniu, nie mogę sie napatrzeć na te fotki. Ileż artyzmu ma sama natura. Zdjęcia z ptaszorami też fajne. No i lisek, że też udało Ci się go uchwycić.
Pozdrawiam zimowo, ale cieplutko.
A dzisiaj oko cieszy choineczka! W tym roku na swoim regularnym miejscu, zaryzykowaliśmy, chociaż w domu jest kocisko. Na szczęście, nie jest nia najwyrazniej zainteresowany...
Temat trudny. Do przemyśleń. Kompostownik jest zasłonięty od tyłu żywopłotem nieformowanym, a od strony ogrodu ozdobnego i domu, żywopłotem grabowym. Wszystko tylko musi podrosnąć. W pobliżu rośnie młoda śliwa, bo kompostownik jest umiejscowiony w sadzie i jako tako jest to część gospodarcza.
Między kompostownikiem a domkiem jest dziwny korytarz, z którym nie wiem co zrobić.
Ewo ale mam nadzieje, że za ogrodzeniem. Odkąd naciągnęliśmy siatkę to sarenki. łosie itp sztuki za płotem cieszą. A w ogrodzie mam tylko ptasi najazd. Poza licznym stałym gronem w tym tygodniu pojawiły się zięby.
Basiu rudzielce z reguły krążą wokół działki, bo psy są. Ten wpakował się dziurą od sąsiada i nie mógł znaleźć wyjścia. Ale eMowi ciągle coś ginie, tak więc może bywają częściej niż przypuszczam. Choc wina zwykle spada na mnie.
Zamiast cisa możesz dać co uważasz. Mogą byc i tuje, albo pozwolić tujom sąsiada przeleźć przez siatkę na Waszą stronę, wtedy będzie żywopłot za darmo.
Toto na 1 zdjęciu zasłoń świerkami serbskimi, albo ekranem z cisa na wys płotu a ponad płot kuliste drzewa, korony nad płotem. Ale świerki będą najlepsze.
Skalniak w żadnym wypadku nie rób. Zrób rabatę, nieco złagodź zejście do trawnika.
Możesz poszerzyć.
Takie porozłażone Wojtki, to warto zwiążać czarnym niewidocznym sznurkiem, aby kształt łądnej zwięzłej kolumny zachować, a górą ciąć poziomo, wtedy powstanie taki ładny walec. Sznurek zarośnie. Widzę że masz takie porozciapywane na boki
To nie jest fytoftoroza, bo wiązki przewodzące są zdrowe. Fytoftoroza to choroba idąca od korzeni (powodująca ich zgniliznę), blokująca wiązki przewodzące i objaw choroby widoczny byłby przede wszystkim na gałązkach i nerwach.
Jak dla mnie to najzwyklejsze przewianie młodej gałązki i liści. Ten rok był trudny dla różaneczników, bo upały zahamowały wzrost.
Po gałązkach widać, że młodziutkie i niezdrewniałe...no i lodowate wiatry zaskoczyły roślinę nieprzygotowaną do spoczynku.
Pomimo pozorów na fytoftorozę trzeba sobie zapracować, bo to organizm glonopodobny...ni to grzyb, ni to glon*. Do rozwoju muszą być spełnione dwa warunki - brak tlenu i wysoka wilgotność przez dłuższy czas w glebie.
* w 2012 roku biolodzy po przeprowadzeniu m.in. badań filogenetycznych dla tego typu organizmów utworzyli nową roboczą nazwę "supergrupa SAR". Badania cały czas trwają.
Natura ciągle kryje miliony tajemnic