Byłam dzisiaj w ogrodzie i wygrabiłam całość. Chyba ostatni raz, chyba że będzie ciepło w grudniu
Zrobiło się czysto, ale to już bardzo późna jesień i nie ma co pokazywać. Czas na "odgrzewane kotlety"?
Pozwoliłam się jej trochę rozszaleć i weszła na wierzbę, tnę dwa razy w sezonie i raz korzenie szpadlem.
Dzisiaj ja oglądałam i ma kilka ładnych pąków, ale jeszcze nie wiadomo czy to kwiatowe.
cmentarne.....może, ale zima to jednak inny kolor, mam w zimie żółcie, niebieskości, zielenie, brązy i biel śniegu plus czerwienie owoców.....w sumie nie mało, a będzie więcej jak podrosną
Wierzba i jabłonka w liściach, jak będzie większy opad to połamie
a miało być dzisiaj słonecznie
juki nadal nie powiązane...
Szłam do ogrodu i taki widok mnie zaskoczył pod siatką ogrodu
mgła była i jakość słaba, szkoda
zaskakujące jest to, że one normalnie pod domy podchodzą tylko jak jest duży opad śniegu i jeść nie mają co, a teraz tak na samym początku zimy???
Nie wiedziałam co zrobią bo idąc odcinałam im jakby drogę ucieczki, ale pod siatka wyhamowały, wietrzyły i pognały wzdłuż ogrodzenia w górę.......czyli Antydzik działa