Sabina, witam Cię w moich progach i cieszę się, że znalazłaś u mnie coś interesującego.
Jeśli chodzi o miskanty to na zdjęciu nr 3 jest Malepartus. Na zdjęciu nr 1 są miskanty kupione przeze mnie w dużej ilości jako Gracilimus, ale to na pewno nie one. Zdjęcie nr 2 - nn.
W mojej kolekcji najbardziej podoba mi się ten największy na zdjęciu poniżej. Kupiłam go jako nn, ale myślę, że to jest Memory.
Żebyś wiedziała jak się nagimnastykowałam z ustawianiem ostrości. To moje g...ko Olympus nie chwyta ostro takich małych elementów i grymasi jak przysunąć się za blisko. Po prostu karuzela z przeszkodami
U nas dziś cały dzień mglisty znowu, ale wieczorem powiał leciutki wiaterek, więc może jutro będzie słońce. Na szczęście są twoje zdjęcia, bo inaczej smutno by było.
Mgło to dziwne zjawisko jeśli chodzi o przenikanie światła. Niektóre kolory aż szczypią w oczy np. taka sobie Spartyna grzebieniasta
Trzmielina straciła już liście ale teraz widać jaką ma fajną korę. Hortensja dębolistna mimo ze rośnie w połcieniu pięknie się przebarwia.
Berberys też się pięknie przebarwił i ładnie wygląda w duecie z bukszpanem.
Wypowiedziałam wojnę fiołkom.. zarastają mi ogród Masakra.. troche innych wszędobylskich też wywalam..
Dobranoc.. jutro pokaże krater po jałowcu, a może dopiero jak coś tam posadzę?? Mam dwa kiścienie i wrzosce i wrzosy.. przygotowałam kiedyś pod wrzosowisko wiec niech tak zostanie.
Danuś,co to za miskanty? Pamiętasz nazwy? Rozglądam się za max wysokimi z możliwie białymi/srebrzystymi kłosami. Ostatnio chodzi za mną Memory... A tak wogóle, to pięknie u Ciebie
Tez wole oryginal ma w sobie wystarczajaco duzo tajemnicy, by intrygowac.
Szkoda, ze Twoje to te abetwo, bo mialam nadzieje, ze te zwykle tez moga byc takie duze Te na podokiennej to prawdziwe dziela sztuki.
Ale u Ciebie wszystko wyglada pieknie, nawet dolek z resztkami ma swoj urok
Jak tam jesien w ogrodzie? bywasz jeszcze?
Tego niwaki uformowałam sama.
Dostałam od mamy takiego krzaka,wyciełam co niektóre gałęzie a resztę przywiązałam do pnia sznurkami...i tak powstały fajny niwaki ,nie jest szlachetny,bo to jest jakiś jałowiec,ale mi się podoba
2016 i 2018
Mam do posadzenia w warzywniaku czosnek zimowy o którym zapomniałam ( o ozdobnych pamiętałam), ale myślę że jeszcze nie za późno,już chyba kiedyś tak sadziłamPiszę...to może komuś się jeszcze przypomni
Miałam wyciąć kocimiętkę,rozwaloną na całej rabacie ,ale jeszcze kwitnie i szkoda mi się zrobiło... może po niedzieli...
Gosiu miło że odwiedzasz mój listopadowo słoneczny ogród
Ja dzisiaj nawet chwili nie miałam czasu na korzystanie z tych promyków w ogrodzie,jak już miałam czas to się ściemniło
Piekne wianki Dorota. Wlasciwie wszystko jest w zasiegu reki tylko myslec.
Ja na wiosne z moich bluszczy zrobilam spora kule, gdzies lezy w garazu.
Moze jutro mi sie uda co zrobic bo badyle wiotkie. U mnie jeszcze duzo owocow na bluszczu mozna tez je uzyc do wianuszka opryskac lakierem do wlosow.