Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:39, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
April napisał(a)
Takie pamiątki z wyjazdu to ja rozumiem Świetnie wpiszą się w klimat twojego ogrodu.
Ten klonik przed domem to jaka odmiana? Ma bardzo głęboko powycinane liście aż do wrażenia że są to pojedyncze wąskie listeczki. Cudo.
Piękna jesienna odsłona ogrodu, nawet przysypany liśćmi (a może dzięki nim) wygląda klimatycznie i bardzo zachęcająco.


Prawda, że fajne. Nie jakieś tam chińskie plastikowe figurki

To klon 'Scolopendrifolium'. Listki faktycznie ma bardzo mocno powycinane.




Teraz w przedogródku błyszczy


Dwa ogrody 11:38, 31 paź 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Haniu, faktycznie, ślinka leci, jak takie opisy się czyta
Aniu - anpi, mam figę już kilka lat w donicy. Na zimę chowam do domu. Wczesną wiosną zaczyna wegetację. W tym roku owoce dojrzały
Gosiu, trzeba kupić figę do donicy. W gruncie przy bardzo mroźnych zimach raczej wymarznie.

W sobotę będziemy wykopywać tego cisa. Ma kilkanaście lat. Nie chciałabym go likwidować, może się przyjmie, mam jednak wątpliwości.
Musi być przycięty i pytanie jak? Kula? Stożek? Bonzai odpada, niespecjalnie lubię. Ile przyciąć bez szkody dla krzewu?
góra dość gęsto zabudowana, dół jednak rzadki, co widać.
doradzicie? jest sens szarpać się z nim, czy lepiej dać sobie spokój?
fotki poglądowe





Jest szansa. Warto. Da radę. Ja mam plan zaduszkowy na wielkie bukszpany z bardzo starego ogrodu.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:35, 31 paź 2018


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Anitka napisał(a)


Ciszę się

Bardziej mi przeszkadza kora, którą rozgrzebują ptaszki szukając jedzonka.
Nie ma psa od jakiegoś czasu, wiec jeże i wiewióra buszują do woli. Wiewiórka zakopuje orzechy wszędzie, te nasze laskowe, ale i włoskie od sąsiada przynosi.




bo to jest prawdziwy, żyjący ogród, zakładamy go niby dla siebie ale różne zwierzątka od razu korzystają.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:32, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Iwonka napisał(a)

Witam Anitko po małej przerwie, jak zawsze kilometry stron do nadrobienia Jesień u ciebie po prostu piękna, nawet w zamglony dzień. Patrząc na twojego tulipanowca muszę koniecznie mojego podmienić


Czy nie było lżejszych pamiątek? Podziwiam poświęcenie, koryto jest obłędne, zostanie już z wami na wieki


Już wiem, gdzie będę przyjeżdżać jak mi się zamarzy reset w południowym stylu a'la Grecja czy Chorwacja Znając twój gust będzie szał!!!
Oby tylko wasze kręgosłupy wytrzymały ciężar koryta, nie może być lżejsza ta piękność?!


Iwonko i tak wybieram takie najlżejsze "pamiątki" i do samochodu się mieszczące Choć chrapka na inne pojawia się często. Koryto na pewno zostanie, bo z dół już zostało spuszczone zgodnie z grawitacją, a pod górkę już go nie wyciągniemy

Dobrze, że eM przywiózł potem wózek paletowy z pracy, bo nawet przez cztery osoby ta "piękność" nie do podniesienia Te mniejsze stołeczki podnoszę sama

Jesiennie i mgliście.


Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:23, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Tulipanowiec żarówa

Już po tulipanowcu Pięć listków na krzyż mu zostało. Reszta jest wszędzie dookoła


Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:17, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Brzozowadziewczyna napisał(a)
Ale piękne nowe zdobycze! I jesień u Ciebie taka spokojna.. Pozdrawiam ciepło!


Też mam takie odczucia, że taka spokojna. I dzisiaj taką piękną pogodę mamy.

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:08, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
abiko napisał(a)
Aż mi lepiej..


Ciszę się

Bardziej mi przeszkadza kora, którą rozgrzebują ptaszki szukając jedzonka.
Nie ma psa od jakiegoś czasu, wiec jeże i wiewióra buszują do woli. Wiewiórka zakopuje orzechy wszędzie, te nasze laskowe, ale i włoskie od sąsiada przynosi.

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:02, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Jeszce chwilka i czas się za te liście zabrać. Na razie lecą sobie jeszcze.
Bardzo urokliwe wszystko pokrywając Myślałam, że po wczorajszych wichurach więcej odleci Taka niepoprawną optymistką jestem




Ale to taki nierozerwalny urok posiadania dużych już drzew w ogrodzie. Na pocieszenie inni mają jeszcze gorzej Ja lubię grabić te liście.
Ptasi gaj 11:02, 31 paź 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Lisci z klonu od groma dzisiaj odkurzyłem już czysto.
Tawuly też się bardzo ładnie przebarwiają



i ja lubię tawuły
Ptasi gaj 10:57, 31 paź 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24601
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Lisci z klonu od groma dzisiaj odkurzyłem już czysto.
Tawuly też się bardzo ładnie przebarwiają





Winorosl japonska, ostatnie liście ale jest bardzo piękne.




Elu bogata ta twoja jesień . Nie tylko w piękne trawy ale i ślicznie przebarwione tawuly i berberysy.
Te ostatnie jeszcze sobie chce ze 2 dokupić. Przez zimę wymyśle jakie. Ja pewno z mniejszych bo czeronych. A może Ty coś polecisz ?
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:54, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
abiko napisał(a)
Ja cię.. pół liścia nie ma na trawniku


Trawnik po koszeniu i kosiarka część wciągnęła, a część wiaterek wywiał - te z brzóz i glediczji, ale jak ściągnie się "różowe okulary" to już nie wygląda to tak pięknie Ku pokrzepieniu serc Aguś





Mocne wiatry wywiały też część suchego z iglaków.


Za drzwiami do ogrodu... 10:51, 31 paź 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24601
Do góry
anpi napisał(a)
Aniu tam są trzy chryzantemki,ale jedna która rośnie tam już trzeci sezon jest dość szeroka,w dodatku nie przycięłam jej(nie poskubałam )i nie zagęściła się tylko się rozwala i pokłada.W przyszłym roku muszę przypilnować i je dobrze pouszczykiwać
Mam jeszcze taką chryzantemkę zimującą ,ale trzeci sezon i ciągle jeden badylek.Teraz ją przesadziłam, dałam lepsze podłoże z obornikiem i zobaczmy w przyszłym roku!?


Ładna ,bardzo ładna i ta .
Ja mam też 2 badylkowe zajmujące. Mus na drugi rok je też poprzcinac .
Aby wygladad był ładniejszy i z krzaczka.
Ogród to moja bajka 10:50, 31 paź 2018
Do góry
kinia111 napisał(a)
To sadzonki trawy Vertigo, eksperyment. Pierwszy raz pobrałam sadzonki na jesień. Zobaczymy czy coś wyjdzie czy nie. Jak nie to przechowuje jedną w garażu spróbuje znowu na wiosnę. Może ktoś z was też będzie próbował. Ja się uczę na własnych błędach.


Ciekawe, będę podpatrywać wiosną czy się udało, uwielbiam te trawę, ale mi nie przezimowała
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:48, 31 paź 2018
Do góry
Anitka napisał(a)


Niestety po przymrozkach i ostatnich wiatrach glediczje i brzozy już bez liści.



I tak jest pięknie
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:44, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Czytałam, że mech można "zaszczepić" na betonie robiąc mieszankę jogurtu naturalnego i drobinek mchu pozyskanego z kostki lub innych szczelin. Poszperaj w internecie na pewno znajdziesz podpowiedzi.


Kiedyś czytałam o tym sposobie, ale ono ma trochę mchu na sobie i myślę, że w odpowiednich warunkach na nim będzie.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:42, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
kasiek napisał(a)
No nareszcie miałam chwilke by jesień Twoja zobaczyc - piękne focie z tymi liści i ta glediczia - zachwycające to drzewko
Patrzac na Twoje kamienne elementy mam szybsze bicie serca , bardzo lubię kamień, nareszcie mam możliwości nieco więcej położyć go u siebie. A korytka super - ja swoje z Itonga tworze. Piekne nabytki - z historia , takie lubię


Niestety po przymrozkach i ostatnich wiatrach glediczje i brzozy już bez liści.


Lubimy jechać po takie rzeczy, często sporo rozmawiamy z osobami, od których takie rzeczy kupujemy. Opowiadają nam skąd je mają, jak zostały znalezione i jakie były ich losy. Przy okazji o okolicznych wydarzeniach coś się dowiadujemy. Fajne są to często historie
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:34, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
mirkaka napisał(a)
Anitko, klonik śliczny, jak się nazywa? Ja w tym roku skusiłam się na trzy ale to maluszki jeszcze są.
Widzę że masz na tej rabacie bluszcz silnie rozrośnięty, co robisz i jak często aby go ujarzmić,nie boisz się że opanuje tam posadzone rośliny?

Nie doczytałam ale jestem ciekawa skąd zdobyłaś takie kamienne wykopaliska ?
No i pomysłu na nie jestem też bardzo ciekawa zdradź nam jak najszybciej


To klon 'Scolopendrifolium'
Już się martwię, bo ten bluszcz rośnie tu już ponad 10 lat razem z bukszpanami. Co roku mocno go przycinam na wiosnę i usuwam te pędy, które ukorzeniają się w podłożu. Rozdaje jako sadzonki. W lecie część pędów też przycinam. Chętnie oddam na wiosną jak ktoś chętny.


Wykopaliska z różnych miejsc przywiezione, taki weekendowy wypad od Poznania po rejony zamku Czocha.
Pokaże jak coś będzie widoczne


Ogród to moja bajka 10:26, 31 paź 2018


Dołączył: 14 lis 2016
Posty: 445
Do góry
To sadzonki trawy Vertigo, eksperyment. Pierwszy raz pobrałam sadzonki na jesień. Zobaczymy czy coś wyjdzie czy nie. Jak nie to przechowuje jedną w garażu spróbuje znowu na wiosnę. Może ktoś z was też będzie próbował. Ja się uczę na własnych błędach.

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:22, 31 paź 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Ale ta lewa sadzonka Minervy wypasiona!

Twoja jesień jest cudowna, a ten klon z "noskami" zjawiskowy, bo taki wielobarwny




Duża różnica pomiędzy tymi sadzonkami róż, ale nie narzekam
Klonki teraz nierównomiernie przez słoneczko oświetlony i chyba od tego zależy, że taki wielobarwny jest teraz.
Góra szybciej się przebarwia.


Na dole bardziej zieloniutki.

Za drzwiami do ogrodu... 09:47, 31 paź 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9329
Do góry
Aniu tam są trzy chryzantemki,ale jedna która rośnie tam już trzeci sezon jest dość szeroka,w dodatku nie przycięłam jej(nie poskubałam )i nie zagęściła się tylko się rozwala i pokłada.W przyszłym roku muszę przypilnować i je dobrze pouszczykiwać
Mam jeszcze taką chryzantemkę zimującą ,ale trzeci sezon i ciągle jeden badylek.Teraz ją przesadziłam, dałam lepsze podłoże z obornikiem i zobaczmy w przyszłym roku!?

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies