Czy chodzi o takie bardzo ciemne? Bo to róża Munstead Wood Bliżej domku dla dzieci rośnie Ascot. Na tą różankę w tym roku dosadziłam Williama Shakespeara. Lubię takie ciemne
A może chodzi o tą ciemniejszy róż z prawej za MW?
Niesamowity areał! Nie zazdroszczę
Ogród bardzo ładny, wymuskany, uporządkowany. Gratuluję!
Miałam już w swoim życiu ogrod większy od obecnego, ale to i tak była trzecia część Twojego.
Bedę podglądać, bo ciekawi mnie jak zaaranżujesz nową rabatę. Może coś podpatrzę
Zapytam teraz o brzozę youngii, a właściwie o to, co pod nią rośnie. Co posadziłaś? Ja w tej chwili mam trawę, chętnie zamieniłabym ją na coś innego, ale czytam, że brzoza wypija wszystką wodę i ma płytkie ukorzenienie.
Zgadza się, brzoza wodę lubi. Najlepiej pod nią sadzić właśnie gatunki sucholubne. Ja trochę poeksperymentowałam i w niektórych miejscach posadziłam gatunki, które wodę jednak lubią bo...mi tam pasowały Jak się to nie sprawdzi to je po prostu przesadzę, bo miejsce teraz mam
I tak:
- pod brzozą po lewej stronie rośnie firletka kwiecista, przetacznik i hosty Firletkom w kwitnieniu brzoza bynajmniej nie przeszkadza - kwitną rewelacyjnie - natomiast podsychają jej liście Nie wiem czy to przez brzozę, czy może jednak one tak mają. Przetacznik z obecności brzozy nic sobie nie robi i zawsze wygląda świetnie Hostom jak do tej pory wydaje się, że niczego nie brakuje
- natomiast pod brzozą po prawej stronie rośnie kocimiętka i również hosty Kocimiętka przywieziona z targów z Lublina (pozdrowienia dla dziewczyn ) po podzieleniu przyjęła się bardzo szybko i kilkukrotnie zwiększyła swoją objętość - brzoza jej nie straszna Hosty sadzone w tym roku jakoś tak niemrawo zbierają się w sobie Daję im jednak szansę na opamiętanie się i pokazanie na co je stać
Pod brzozą nr 3 natomiast rośnie przywrotnik i rozchodniki Obie rośliny sprawują się rewelacyjnie i nie ma z nimi żadnego problemu Problem mam natomiast z brzozą, bo przesadzana już drugi raz i jak dotąd na żadnym miejscu nie chce pokazać swoich możliwości Taka niestety bidulka stoi
Piękna ta jesień w Twoim ogrodzie, taka ciepła i złota w kolorach.
Też staromodna jestem i uznaję tylko obrusy adamaszkowe na stole. Dopóki mogę prasować, to będę tylko takie używała. Ostatnio kupiłam w kolorze zgaszonej zieleni z motywem roślinnym, licytacja była ostra, ale warto było .
Danusiu zainteresowała mnie ta biblioteczka-sekretarzyk chyba intarsjowana, czy masz może o tych meblach jakąś informację?
Ewciu kocham tegoroczną jesień, dzisiaj rano jest dosłownie ciepło. Zapowiada się cudny dzień, to dobrze bo my zaczynamy dzisiaj odwiedzanie bliskich na cmentarzach.
Obrusy, firany, narzuty uwielbiam mieć i zmieniać jak tylko mnie najdzie ochota, dlatego mam ich sporo. Moje znajome nie rozumieją tej potrzeby i pukają się po głowie, bo przecież teraz są zupełnie inne standardy.
Bardzo lubię zielony kolor we wnętrzach
Moje meble są mahoniowe w stylu regencji angielskiej, piszę w stylu, bo nie mam pewności daty ich powstania. Sekretarzyk to na pewno replika. Tak, jest intarsjowana jaśniejszym drewnem, a blat wyklejany zieloną skórą. Natomiast witryna z porcelaną jest znacznie starsza i wygląda niby tak samo, ale szybki i ich misterne mocowanie są tak delikatne, że aż strach dotykać ściereczką.
Uwielbiam je!
Witajcie dziewczyny i chłopaki
Postaram się szybciej przejść do meritum, ale obiecać kiedy to będzie nie potrafię
Wraca „wiosna”, więc trzeba będzie jeszcze wykorzystać te kilka dni ogrodowo. Elu, mniszka rwę garściami - oto dowody zbrodni:
Sylwia,mnie bardzo ciągnie do tych staroci,ale mam mały ogród i boje się żeby nie zrobić z niego rupieciarni, bo wszystko potrzebuje odpowiedniej aranżacji,a więc i miejsca,żeby ciekawie wyglądało.Parę rzeczy i tak już czeka na odpowiednie miejsce i pomysł
Mi się wydaje,że już z tylu stron ten swój ogródek pokazywałam,że wiadomo co gdzie...A jednak...Zdjęcia to trochę chyba gra złudzeńDziewczyny które mnie odwiedziły też trochę były zaskoczone...przede wszystkim jego wielkością...a raczej małością
Moje klony też odlatują...
Za to różyczki jeszcze nie!
zatem zawartość
w tej części był chyba mały warzywnik
droga wiodąca do zaplecza
w tym ogrodzie poza małą szkółką można tez było zakupić nasiona i książki