Z którejkolwiek zrobisz (z tych mających ładne liście, kwiaty i owoce) będzie dobrze. Oryginalny łuk powstanie.
A problem braku miejsca i u mnie się pojawił. Nie wiedzieć kiedy, wszystko porosło- a nie są to przecież docelowe rozmiary.
Im bliżej smugi cienia, tym bardziej człowiek zaczyna dostrzegać uroki jesieni.
Truskawki odmładzałam. Dzisiaj zauważyłam, że przed zima trzeba je wypielić. Chryzantemy z doniczek wsadziłam kilka lat temu do gruntu. Trudno mówić o oszałamiającym efekcie. Ponoć trzeba je od maja uszczykiwać, żeby zgęstniały, a ja zawsze o tym zapominam.
Konewki jak kaczuszki, poidełko w jesiennej odsłonie _ to wydają się takie proste i subtelne dodatki. W tle mały sąsiad _ sielskość? Życie ma wielokroć więcej odcieni niż czasem byśmy pragnęli. Jestem z Twoimi Sąsiadami Dzidko.
Ten klon wręcz nierealny
Dzień strasznie krótki ja wyjatkowo cierpię z powodu braku światła...do konca lutego deprecha jak nic i żadne prezenty od mikolaja nie pomagaja...
Dużego posadziłam w miejsce sosny przy tarasie.. rozlała się zrobiła,śmieciła niemiłosiernie a wygrzebywanie z niej igieł to już nie była przyjemność.
Zamiana mi się bardzo podoba.. niech tylko trawy nabiorą masy. Chociaż przesadzone i dzielone tydzień temu..jeszcze żyją
Mam tu tez moje iryski niebieskie i sosna je wyparła.. a teraz będą walczyć o miejsce z trawami. No i ciemierniki powiększyłam plamę.. bo było kilka a teraz jest więcej..
Poszłam Ci zrobić fotę i .. dalej mi się zmiana podoba.. wiosną poprawie kształt rabaty... a i tak sesję zrobiłam w te i nazad
3 Kulki czekaja na pomysł I na czas.. jeszcze nie wiem gdzie je dam. Tzn chyba wiem. ale jeszcze się zastanawiam czy tak restrykcyjnie podejść do tematu Brakuje mi dobrej duszy w okolicy która by mi pomogła podjąć decyzję.