Sporo dereni powsadzałam między brzozami. Niestety po kilku sezonach trzeba było je wysadzić, bo zamierały z braku wody. Zostały tylko te z przodu i boku.
Resztę ratowałam przesadzając na nowe miejsca.
Jabłonki ozdobne traktuję tak samo jak drzewka w sadzie. Wczesną wiosną robię im oprysk miedzianem i Promanalem, potem stosuję opryski propionianem wapnia, a na koniec sezonu pryskam 5% roztworem mocznika. Wszystkie drzewka są zdrowe. Gdyby przerażała Cię ilość oprysków, to dodam, że w sadach towarowych robi się ich kilkadziesiąt.
Wiolu, dawno nie zaglądałam do Ciebie. Widzę nową, równiutką rabatę i tyle dobra, że ho,ho. Czytałam, że będziesz wiosną sadziła roślinki. Czy dobrze zrozumiałam, hortensje?
Ależ mądrze robisz Wiolu. Cała rabata będzie urodzajna a nie jak u mnie tylko dołki pod roślinami. Ja 9 lat temu nie zrobiłam tego co Ty robisz obecnie i muszę teraz kopać dołki, wynosić prawie żółty piasek, nawet gruz, dawać dobrą ziemię i dopiero sadzić. Dżwigania wiader jest przy tym dużo.
W sobotę przy ulicy wykopałam mały jałowiec płożący, który nie chciał rosnąć i dowiedziałam się dlaczego. Otóż posadzony był obok ziemi przesiąkniętej popłuczynami cementowymi. Nie mogłam szpadlem się przez nią przebić tak była twarda, cementowa. Usunęłam to, poszerzyłam dołek, wymieniłam ziemię i teraz zobaczymy czy zacznie rosnąć. Tak to się kimś można wyręczyć. Pozdrawiam Cię Wiolu serdecznie.
Zdjęcia jesienne wyglądają pięknie, ale lato to jest to co lubię najbardziej. Czy ta róża po prawej stronie to Pirouette? Miałam ją już na liście zakupów, ale zabrakło. Mam już w ogródku ponad 80 róż, ale moje są bardzo mizerne. Prawie nie powtórzyły kwitnienia. Za słaba ziemia, za mało deszczów. Twoje są cudowne.
Pozdrawiam.
Złożyło się że kończę prace nad moim domkiem narzędziowym - sama bryła domku nawiązuje troszeczkę do klimatów japońskich, przeznaczenie jest podwójne i służy też jako wejście na ogród...