Hmmmmm, było pare gałęzi, które dotykały już trawnika i im sie dostało Moje egzemplarze nie są takie "klasycznie" parasolowate, to takie wariaty, które bardzo dobrze sprawują role zasłon/firanek których nie mamy.
Tak, jakiś czas temu na wiosnę, bo dużo suchego miała. Ale Tomek z Radkowa od traw powiedział, że kostrzewę najlepiej rwać, zamiast ciąć. Po prostu chwytasz solidny pęk suchego i zdrowo pociągasz. Te, które tak potraktowałam są dużo ładniejsze, całe zielone, nie widać suchego.
Narobiłam sadzonek z lawendowych Hidcotów Carex montana też
Ja mam tylko 9 arów...a nie żadną wielką działkę!!!! W tym połowa to dom i polbruk. + altana, drewutnia i ognisko...to zostaje całe nic. Ale chyba już mam pomysła....chyba
W ssssssobotę przychodzę oglądać fotki betonu - i nie próbuj się wymigać od zdjęć
Danusia, co jak co ale zdjęcia z Twojego ogrodu na GAPie powalają. Nic się nie ukryje. Stukamy w klawiaturę topiary i som!
Nawiozłaś już róże? Potem już post dla nich, tylko gnojówka z pokrzywy do końca lipca, nic więcej nie dawaj, one nie lubią przenawożenia. Przypomniało mi się, że pytałaś kiedyś u mnie.