A u mnie już nie wiele kwitnie, chociaż te bratki to dają czadu, wyplewiłam ich mnóstwo na cypelkowej, a te co zostały muszę przenieść w łąkę
i takie niedobitki kwitnące
Aurelko to znaczy nad Białym pewnie byłaś ??
O proszę. Jeziorko święte mniejsze, ale spokojniejsze i malownicze .
A ty jesteś z tego Piaseczna warszawskiego ?Czy lubelskiego ??
Dopiero w połowie jest teren na nowej działce oczyszczony .
ale mam nadzieję, że dalsze prace pójdą sprawnie i na koniec tygodnia będzie już teren lepiej wyglądał.
Będzie też mały staw.I będę przez zimę myślała jak i czym go obsadzić
Dla ciebie jeszcze widoczek jeziora święte
I coś z ogrodu listopadowego
Uczep jeszcze ładnie kwitnie.
Pelargonki też.Ale wczoraj już je zabrałam z ogrodu
Wacławie dziękuję .Sporo zrobione.A jeszcze sporo do zrobienia.W tym tygodniu mają jeszcze być prace.Sama jestem ciekawa jak będzie to wyglądało.Bo dopiero po tych pracach widać nowy areał.
My też kupiliśmy zakrzaczoną, zadrzewioną, zarośniętą, zachwaszczaną.I żadnych kontorów działki nie było widać. Tak samo mieliśmy, nie widać co kupione.
Teraz wreszcie coś zaczyna się wyłaniać.
A wiesz,ze i u mnie będzie staw.
Już w czwartek, jak nic nie stanie na drodze to będzie kopany.Najpierw druga cześć co została, wyrywana, karczowana, równana i ten staw,
Przez zimę będę myślała jak i co tam nad nim posadzić
Aniu byłaś w moich "letnich stronach" ostatnio cały lipiec i sierpień spędzam niedaleko, a nad jeziorko na spacery chodzę
Piękny, z czystym powietrzem teren,
Nowa działeczka jak już ładnie oczyszczona - niedługo już będziesz projektować nowe nasadzenia - świetnie - duże poleeeeeeeeeeeee do popisu
Dobrze się domyśliłaś: avatar jest zrobiony na naszym balkonie. Jednak tam jest tak mało miejsca, że nie odpoczywamy na nim. Ozdabiam go kwiatami.
Ma południową wystawę i rzadko które wytrzymują temperatury. Pomyślałem teraz że taka kompozycja jaką pokazałaś dobrze by się tam sprawdziła. Zamiłowanie do wicia wianków mamy podobne: ja i Twój eM.
Zdjecia z mgłą - urocze
Śliczne te chryzantemki.
A te czerwona szczególnie.
Dobrze zrozumiałam ,że ona ci zimowała ?
Trawy ladniuchne.
Ale fajny duecik tej jasnota z dąbrówką.
Małgosiu, może i super.Z jednej strony cieszę się, bo dużo więcej areału.
Ale jak na razie przeraża mnie jeszcze moc pracy jak nas czeka.
Ale i tam będzie trochę inny ogrod .Już tyle rabat i kwiatowa nie będzie.
Po prostu nie dam rady tego fizycznie i czasowo potem zadbać , dopilnować , utrzymać.
Nie czekam na wiosnę, bo mogę mieć za dużo pracy... niedługo powiążę jeszcze trawy pod świerkami... a resztę zostawiam, by mieć ładny widok z okna.
W warzywniku resztki, ale nie mam już kiedy tego ogarnąć... natka pietruszki zostaje, może przezimuje, szczypior przycięty, są jeszcze pory i seler naciowy, nie wiem czy selera naciowego można mrozić? chyba zrobię eksperyment, bo lubię go do koktajlu z mleczkiem kokosowym...
Na róże kupiony mam już kompost i przekompostowaną korę - w dobrej cenie była więc wzięłam 3 worki 80 l. Czy powinnam już je obsypać ?
Poza tym nie wiem co jeszcze, woda zakręcona, karmniki oblegane, poidełka jeszcze funkcjonują
Dokładnie tak.Tegoroczny sezon był piękny, długi.Może trochę suchy u nas.
Ale masz świetnego kotka!!
Gdzie takiego kupilaś ??
Takiego może jeszcze zaadoptować,.I Fiona takiego zaakceptuje
ciemiernik ladnie kwitnie.
I u mnie taki sam zaczyna kwitnienie.