W tzw. międzyczasie popełniłam jeszcze drobne zakupy, no nie mogłam się oprzeć

. Kupiłam trzy hortensje Little Quick Fire, no zobaczcie jak jej się liście jesiennie cudnie przebarwiają:
No i w jakimś zaślepieniu tymi jesiennymi barwami przygarnęłąm jeszcze derenia kousa Satomi. Chyba muszę go porządnie zabezpieczyć na zimę, no ale nie mogłam się oprzeć tym liściom: