To tu- to tam- łopatkę mam !
16:59, 24 wrz 2018
Całkiem opadłe liście fruwają z jesiennym wiatrem po całym ogrodzie. Na profilaktyczne opryski jest już wtedy za późno, ale:
można grabiami zebrać te liście do worków, zmoczyć (sitkiem z konewki) solidnie mocznikiem, zrobić w workach dziurki, żeby był dostęp powietrza i odłożyć gdzies z boku kompostownika, wstrząsać co jakiś czas. Po roku zrobi się ziemia liściowa. Bardzo przydatna w ogrodzie.
Brzoskwini nie mam, ale z dostępnej mi wiedzy wynika, że trzeba ją koniecznie pod koniec zimy ostro przycinać i robić oprysk miedzianem p/kędzierzawości liści.
Resume:
oprysk w sadzie bardziej dotyczy kory na pniu i gałęziach (w zakamarkach zimują zarodniki grzybów)
oprysk liści (zwłaszcza zainfekowanych chorobami grzybowymi) przyspiesza rozkład liści i ogranicza przetrwanie patogenom
derenie Sibirica już prawie bez liści