I jeszcze raz hortensje.
Właśnie zabrałam sprzed nich ostatnie dwie tuje.
Na 4 zdjęciu z lipca widac, że jeszcze rosły, ale kiedys był tam cały rząd tui.
Sylwia, po paru latach nieobecności pomalutku i z niepewnością wracam na O. I trafiłam na Twój wątek. Nie jestem w stanie go oczywiście ogarnąć w całości bo jest co czytać i oglądać na tych bez mała paru tysiączkach stron więc musiałam póki co zadowolić się początkiem, wizytówką i końcem wątku - i chociaż to niewiele to jestem pod wielkim wrażeniem zmian jakie u Ciebie zaszły... Tytani pracy, przy takich areałach to musi być ciężka i nieustająca praca, co nie zmienia faktu, że zapewne cieszy ogromnie.
Będę zaglądać w miarę jak czas i obowiązki pozwolą niemniej musiałam zostawić tutaj swój ślad, bo bardzo mi się podoba.
Nie wiem czy uda mi się dobrze wkleić zdjęcia - ale jeśli tak - to to jest chyba mniej więcej to samo miejsce. Dobrze wypatrzyłam? Zmiana jest gigantyczna, jest phttps://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/174/1743932/thumb_original.JPG
Dzięki Kasiu
Robię jak mogę ale jeszcze sporo nieogarniętych miejsc.
Ale w końcu popadało i trawnik się wskrzesza, co mnie bardzo cieszy bo nie podlewany od 2 miesięcy!!!
Roślin przybywa i jeszcze przybędzie bo czekam za paczką zamówiłam cudowne złotolistne jaśminowce i trzmielinę taką, która teraz się przebarwia na ostry róż ( co ja z tym różem mam )
Obie rośliny wytrzymuja trudne warunki.
Zawilce z Miskantem Morning Light komponują się elegancko, bardzo mi się podoba to chłodne zestawienie, dołożyłam im jeszcze kostrzewy sine.
Różowe zawice też mam, obie odmiany kupowałam przez internet na wiosnę.
Pierwszy rok u mnie i dla tego troche później weszły w kwitnienie, ale zapączkowane są na maxa, jak nie przymrozi to sie dopiero rozkwiecą.
Kup sobie zawilce, bo warto i nie wyrywaj
Pamiętacie może oczko, które zaczęłam robić? - jeszcze nie skończyliśmy!
Ale jak na razie eksperyment się udaje - roślinność świetnie filtrowała wodę (którą też troszkę zabarwiłam na niebiesko jak były giga upały)i nie zagloniło mi się - woda jest cały czas klarowna a my sukcesywnie dokupujemy kamieni na brzegi. Mamy ważki, żuki, pływaki i ani jednego komara
Trochę długo mnie nie było ☺️ Od czasu do czasu Was podczytywałam. Na ogród też nie miałam za dużo czasu.
Dziś w końcu wyszlam do ogrodu posprawdzać co się dzieje. Generalnie na rabatach do zrobienia na wiosnę zarastam chwastami, warzywnik żąda natychmiastowego sprzątania, ale rabata na froncie która robiłam w tym roku prezentuje się calkiem nieźle - według mnie oczywiście , ale mogę być nie obiektywna
Magnolie grandiflory miały w tym roku przyrost po 80 cm. Mam nadzieje, że przeżyją zimę
Anitko, serce mi się kraje gdy wyrywam już przekwitnięte lub przemarznięte kwiaty..... Już nie jest tak kolorowo...
Mnie też podoba się takie zestawienie, gorzej z pieleniem