Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:29, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry






Małymi krokami-Ogród Wioli 14:28, 24 lip 2024


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21774
Do góry






To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:26, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Całkiem spokojnie znoszę "burdello" na rabatach.











Małymi krokami-Ogród Wioli 14:22, 24 lip 2024


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21774
Do góry
Kwitnie pierwszy szpaler hortensji

Uwielbiam tę część wjazdową po liftingu





Przesadzone wielkie hakone Aureola zastąpiły molinie Variegata, rdesty himalajskie , kocimiętki Walker's low i jeżówki blade. Podoba mi się bardzo po zmianie



To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:21, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry








To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:18, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Wycięłam krwiściągi, kwitną ketmie i rudbekie, powtarzają kwitnienie przycięte Marietty. Sadziec w tym sezonie o metr niższy niż rok temu. Drugie kwitnienie zaczynają róże.










Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 14:14, 24 lip 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3936
Do góry
U mnie potop... Woda stoi na trawniku...
To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:13, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Upalne dni zdecydowanie nie sprzyjały jakimkolwiek pracom ogrodowym. Stać mnie było jedynie na podlewanie pomidorów i prace pielęgnacyjne przy nich.
Wczorajsze prognozy zapowiadające deszczowy dzień dzisiaj zmotywowały mnie do działań w warzywniku. Oczyściłam suszące się cebule, a w miejscu po cebuli i groszku wysiałam warzywa na poplon. W ziemi wylądowały nasionka szpinaku, kopru, rzodkiewki, mieszanki sałat i eksperymentalnie rzepy i kapusty pekińskiej. To warzywa tzw. krótkiego dnia i wysiewa się je po 20 lipca na jesienny zbiór.
Pomidory zawiązały piękne owoce. Pierwsze do zjedzenia były pomidorki Sugar baby. Owoce nie są duże, ale smakują nam bardzo.
Wczoraj wpadł mi w oko artykuł o klęsce w uprawach ogórków. Powodem jest bakteryjna kanciasta plamistość ogórka albo znacznie częstszy mączniak rzekomy, który jest do tej pierwszej bardzo podobny. Na rynku nie ma w tej chwili 100% skutecznego ekologicznego środka. Zaraza w trzy dni praktycznie likwiduje wszystkie sadzonki. Tak stało się i u mnie. Jedyny błąd jaki popełniłam, to było jednorazowe podlanie ogórków wodą ze studni. Wcześniej podlewałam je odstaną i ciepłą wodą. Dobrze, że udało mi się zakisić kilkanaście słoiczków zanim uprawa padła.

Od dzisiaj ma być nieco chłodniej. Długo to nie potrwa, ale może do niedzieli uda się powyrywać największe chwasty.









To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:52, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
April napisał(a)
Dzień dobry Haniu, nadrobiłam zaległości z ostatniego miesiąca. Przyznam że to był bardzo przyjemny spacer po twoim ogrodzie. Mam wrażenie że robisz coraz lepsze zdjęcia. Nie żeby dotychczasowe nie były dobre ale te ostatnie mnie zachwyciły. Ujęcia okolicy ławeczki są mistrzowskie.
Bardzo współczuję problemów sąsiedzkich. Jak czytam takie historie, to bardzo się cieszę że wybraliśmy z mężem dużą działkę, kosztem wielu innych wygód i koniecznością dłuższych dojazdów do pracy.


Mam wrażenie, że jakość zdjęć jest zupełnie niezależna od mojej osoby. Coś mi się wydaje, że główne skrzypce odgrywa tu odpowiednie światło. Jego wpływ jest nawet większy niż dobry sprzęt.
Duża działka rzeczywiście zwiększa szanse na spokojniejsze bytowanie, ale jak dla mnie ma jedną wadę- trzeba ją jakoś zagospodarować, a później pielęgnować. To już nie na moje siły.
Jestem jednak na innym etapie życia i trzeba było to uwzględnić. Już teraz zdarza mi się myśleć, że te 12,5 ara plus zapłocie, to za dużo do ogarnięcia.

Trudno się robi zdjęcia, jeśli ma się psa, który uwielbia być w pobliżu człowieka.
Czasem trzeba robić dubelki.









To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:40, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Juzia napisał(a)



Jeszcze dokładnie nie wiem co mam Wiem, że mam piach na połowie działki. Druga połowa to zagwozdka. Okaże się przy wjechaniu cięższego sprzętu


Juzia, nieustannie trzymam kciuki, żeby na tej nowej działce udało Ci się stworzyć wymarzone miejsce do życia.

U mnie się prawie udało.









To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:31, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
antracyt napisał(a)
Jaka przyjemna dyskusja do poczytania przy porannej kawie



Żeby jeszcze dało się ją optymistycznie zakończyć.
Dziękuję za czytelnicze polecajki.
"Moje głupie pomysły" już za mną (przyznam się, że momentami ciarki mnie przechodziły), a jestem w trakcie "Zająca o bursztynowych oczach" . Czyta się ją świetnie.
Liatr za rok będzie zdecydowanie więcej.








To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:18, 24 lip 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Magara napisał(a)
Haniu, jesteś???


Jestem, jestem. Dzięki za troskę. Pochłonęły mnie nieco bieganiny po urzędach. Już nadrabiam.

Nawiążę do Twojego poprzedniego postu. Wiem, że przy narodzinach zostaliśmy nieco niesprawiedliwie obdarowani różnymi "darami". Są wśród nas tacy, którym szczególnie opornie przychodzi zaakceptowanie tego, że wspólnota wypracowała przez wieki pewne reguły, normy, przepisy, które czynią wzajemne kontakty znośnymi, choć nie idealnymi z punktu widzenia wolności jednostki. Być może, ktoś, gdzieś, kiedyś nie uświadomił niektórym, że takowe normy istnieją. To też jest możliwe. Moim zdaniem pozostawianie tej grupy w nieświadomości, że czynią komuś krzywdę jest błędem. Niewłaściwe zachowania mają tendencję do eskalacji.
Przy odrobinie dobrej woli da się pogodzić interesy wszystkich stron, np. uprzedzam sąsiada, że spodziewam się licznej grupy gości i wyjątkowo tego dnia będzie trochę głośniej, zanoszę jakieś ciasto. Daję mu wybór, czy chce spędzić te godziny u siebie, czy też wyjechać.
PS. Mnie cieszą drobne postępy w egzekucji przepisów. Są kary za wyrzucanie śmieci do lasu, za topienie kociąt i inne formy znęcania się nad zwierzętami, za wylewanie nieczystości. Ten policjant od sarny też dojrzeje i przestanie głupio komentować.

Moi głośni i wciąż kłócący się sąsiedzi wyjechali na wypoczynek. Przez jakiś czas będę mogła delektować się ciszą. Upały ustąpiły, za oknem pada. Szczęśliwy czas.









Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 12:58, 24 lip 2024


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1765
Do góry
Kolejne zakupy z biogródka , którego ja osobiście jestem bardzo zadowolona nie to że chce tu coś reklamować ale to mój top i nawet wizyty w szkółkach już tak nie cieszą jak czekanie na paczkę .
Zamówiłam kolejne kocimiętki ,lawendę hidcote, budleje little candy w dwóch kolejnych kolorach i nie uwierzycie skuszona ogrodowiskiej jeżówki, są piękne .
Ogród hortensjowo różanecznikowy 12:43, 24 lip 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Pastella.

Chandos Beauty.
Blaski i cienie nowego życia 12:36, 24 lip 2024


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Ula, a krwawnica nie korzenia palowego? Tak mi się coś kojarzy jak wyrywałam pod Wojsławicami z rowu....albo ma ten korzonek płytki i nieduży jak hastaty.


Na obrazku pokazany taki zwykły kłączowy, chyba rzeczywiście nie do dzielenia. Ale jeśli chodzi o ścisłość to zawsze można coś rozerwać. U hastaty też, szczególnie wiosną da się dzielić.
Ja ją chyba mam ukorzenioną z patyczków zielnych od Madzi. Jedna z dwóch się przyjęła, bo pamiętam że wsadzałam przy hostach, a że mam dwie hosty to musiało być symetrycznie. Napiszę po moich eksperymentach o efektach
U mnie wreszcie pada, dziś domowe sprawy wzięły górę to i na forum posiedzieć mogę.

Takiego mam liliowca od Ewci z pachnącego różami, leko morelowy z seledynowym obrzeżem i te falbanki
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 12:30, 24 lip 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Narsilia napisał(a)
Reszta lawend powędrowała na rabatę przed dom, pod taras i na 4 rogi klombika.
Klaudia i co postanowiłaś odnośnie tej rabaty przy tarasie z migdałkiem odnośnie nasadzeń? Będziesz sadzić w tym miejscu róże,szałwie i seselerie?
Ogród hortensjowo różanecznikowy 12:10, 24 lip 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Zakwitła magnolia Genie.
Ogród hortensjowo różanecznikowy 12:08, 24 lip 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Zakwitły kolejne lilie.

I w pełni kwitnienia azjatycka.
Ogród hortensjowo różanecznikowy 12:02, 24 lip 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Gotowe oczko zostało wkopane, obsadziłam bergenią bo utrzymują się jej liście przez cały rok i w dodatku ładnie kwitnie, i dosadzę jeszcze hosty przed bergenią...
Ogród Basi i Romka 11:51, 24 lip 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Basieksp napisał(a)
Basia Cudne te lilie!❤
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies