Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku...
21:19, 27 wrz 2018
Oj, Mira o gościach to można bez końca
Dobrze, że ktoś czasami chce zajrzeć. Lipcowy ogród?
Bardziej kręci mnie wrześniowy. Rozmnażam (ach, jak mi to idzie!) pozyskane pelargonie i dzielę małe hostki. Zebrałam fotki liści, dla ułatwienia.
Zrobiłam jeszcze coś, ten i ów by się uśmiał. Dzieliłam storczyki i zrobiłam obwódkę... z Cypripedium formosanum na cienistej rabacie
Praca przy storczykach to sama przyjemność.