Moja podświadomość najwyraźniej szybciej niż ja dostrzegła zbliżającą się jesień i doholowała mnie do szafki z szydełkowymi robótkami

.
No i takie dzieła poczynione w ostatnich dniach: czapka dla małżonka oraz z bawełnianych resztek narzutka/serweta (nie wiem jeszcze, co to będzie

) w trakcie roboty