Problem to usypane po powodzi wysychające wzgórza na trawniku, trudności z koszeniem, kamienie w trawniku. Susza i masakryczny stan trawnika ułatwiły decyzje o podjęciu prac związanych z założeniem od podstaw nowego trawnika.
Kilka zdjęć z dzisiaj. Jeszcze kwitną kwiaty hortensji piłkowanej.
A na trzecim zdjęciu moje odkrycie tegoroczne, dzwonek piramidalny Alba. Był bardzo wysoki, teraz powtórnie kwitnie po cięciu.
Na ostatnim zdjęciu, przesadzona ostatnia z hortensji ogrodowych.
Miałam w planie pogrupować hortensje: ogrodowe z ogrodowymi a białe bukietowe z bukietowymi. Udało się zrealizować zamierzenia.
Oby przezimowały dobrze.
Szkoda,że jest ich już nie wiele.:
pozdrawiam cieplutko.
Bo u mnie zimnica, wieje.W nocy coś popadało trochę.Ot nam się jesień zaczęła Ale słonko przez chmury się przedzierało
I dalie