Bylinowa łąka
09:31, 09 wrz 2018
Posadzone piwonie. Nie wiem czemu tyle ziemi mi zostało? Dodałam kompostu, ale nie aż tyle. Na razie czekam, bo po deszczach może osiądzie i będę uzupełniać wtedy. Przekopałam na głębokość dwóch szpadli, myślę że wystarczy.
To miejsce całkiem zarosło mi podagrycznikiem. Wykopywałam roślinki i sadziłam ponownie, a krwawnik Paprika przesadziłam w inne miejsce. Jeszcze krwawnik wiązówkowaty czeka na wyprowadzkę.
Miałam na balkonie funkie w donicy i zrobiłam im przeprowadzkę do ogrodu. Poszły pod hortensję Anabell, dołożyłam z boku języczkę pomarańczową, jeszcze jedną funkię i uzupełniłam dąbrówką.
Tu działałam w poniedziałek. Przywiozłam dwie tawułki Arendsa od mamy, trochę jeżówek i dodałam im brunęrę i przylaszczki do towarzystwa.
To miejsce całkiem zarosło mi podagrycznikiem. Wykopywałam roślinki i sadziłam ponownie, a krwawnik Paprika przesadziłam w inne miejsce. Jeszcze krwawnik wiązówkowaty czeka na wyprowadzkę.
Miałam na balkonie funkie w donicy i zrobiłam im przeprowadzkę do ogrodu. Poszły pod hortensję Anabell, dołożyłam z boku języczkę pomarańczową, jeszcze jedną funkię i uzupełniłam dąbrówką.
Tu działałam w poniedziałek. Przywiozłam dwie tawułki Arendsa od mamy, trochę jeżówek i dodałam im brunęrę i przylaszczki do towarzystwa.

